#66
4 września 2021
4 września 2021
Cześć wszystkim! Opowiem wam jak z mojej perspektywy wyglądał mój najgorszy i zarazem najlepszy dzień z życia. Przenieśmy się do 2015r. Dyskoteka, 18 letnia ja wystrojona gotowa na balety oraz mój ówczesny chłopak. Każdy mój młodzieńczy weekend wyglądał tak samo, piątkowy lub sobotni (lub to i to) balet, zawsze po imprezie spałam u mojego chłopaka w domu lub na działce jego rodziców, w niedzielę kac i dochodzenie do siebie żeby na poniedziałek móc funkcjonować. Jeśli spaliśmy na działce, imprezę…
Nawiązując do wyznania #220 o anonimowej podglądaczce 😉 Dzięki za dobre rady! Postanowiłam napisać krótki list z podanym numerem telefonu. Specjalnie zakupiłam drugą kartę w razie czego jakby misja się nie udała, pozostałabym anonimowa. W liście nie przyznałam się do tego, że od jakiegoś czasu podglądam zabawy tego chłopaka, poprostu napisałam że wpadł mi w oko i bardzo chętnie spędziłabym z nim niezobowiązujący czas - tak w skrócie. Oczywiście przez wszystkie dni polowałam na czas, w którym zobaczę…
Kiedyś dawno temu zdarzało mi się nocować u kumpla, którego macocha była niezłym MILF-em. Często fantazjowałem po powrocie od niego, a nawet nocami, gdy zasnęliśmy o jej ciele. Wysoka i zgrabna blondynka na oko 45-latka była szczytem fantazji dla ówczesnego siedemnastolatka. Kiedyś zostaliśmy sami, bo tamci pojechali na jakieś wesele do sąsiedniego województwa. Po północy po zjedzeniu pizzy, ograniu gier na konsole, obejrzeniu filmu wpadliśmy na pomysł, żeby odpalić pornosa. Oglądając i powoli ugniatając…
Komentarze (7)
Mati · Autor · 5 września 2021
Odważnie.. może miałabyś ochotę się spotkać i wymienić doświadczeniami? 🙂
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Maciejka · 5 września 2021
Zdecydowanie nie.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
starski · 8 września 2021
Krzychu, daj spokój.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Maciejka · 8 września 2021
Teraz już wiem czemu wyznania mogą być anonimowe.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
starski · 9 września 2021
Żadna anonimowość, czy zwodny pseudonim, nie odwiódłby mnie od pewności, że teks napisał facet.
Pozdrawiam i życzę przyjemności w kolejnych zabawach słowami.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Fasolka · Autor · 6 października 2021
Poezja... nasze doznania podczas masturbarcji chyba przewyższają męskie możliwowości. Mój mąż musi się mocno natrudzić aby wprowadzić mnie w taką ekstazę, jaką potrafie sama sobie dostarczyć a chłopak na prawde jest super...
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Nimfa · Autor · 25 stycznia 2022
Jako lesbijka powiem - obroniłaś się 🙂 Podobnie funduję sobie takie sesje terapeutyczne 🙂 Pozdrawiam Nina ...
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?