#187
5 grudnia 2024
Od zawsze czułam wyjątkowy pociąg do starszych panów, już od momentu kiedy zaczęłam poznawać swoje ciało (wrażliwość sutków, pierwsze przyjemne strumienie wody itp.). Moją pierwszą "ofiarą" był mój nauczyciel od matematyki w gimnazjum. Dobrze zbudowany, ciemny brunet lat około 40. Moja pierwsza platoniczna miłość. Nigdy nie byłam skupiona na matematyce, gdy na niego patrzyłam zawsze czułam jak przyjemne ciepło się we mnie rozlewa, a moje skrzypce mimowolnie zaczynają wilgotnieć. Zawsze w dni, gdy była matematyka po powrocie do domu moje paluszki grały koncert, który kończył się istną arią podniecenia wydobywającą się z moich ust. Na szczęście do domu wracałam pierwsza, więc mogłam sobie na to pozwolić. W moich myślach wyobrażałam sobie, jak idę do odpowiedzi, nie potrafię rozwiązać zadania, a on każe mi zostać po lekcji. Zostawaliśmy sami, on zamykał drzwi, kazał mi się położyć na biurku i ściągał leginsy albo podnosił sukienkę, po czym dawał mi kilka klapsów na tyłek. Ja błagałam go, żeby przestał, on mówił że muszę dostać karę, odpowiadałam mu, że mogę mu zrobić loda, na co on się godził, a potem rozdziewiczał mnie na biurku. Ta fantazja doprowadzała mnie na skraj podniecenia, zawsze przeżywałam bardzo intensywne orgazmy, moje ciało przechodziły dreszcze, mrowienie a sutki były niesamowicie napięte.
Niestety gimnazjum się skończyło, a ja jeszcze przez jakiś czas wracałam myślami do tych fantazji. Na szczęście w liceum nie było gorzej i udało mi się trafić na nauczyciela-ciasteczko :) Tym razem był to nauczyciel i pasjonat historii - wysoki, ciemny brunet w okularach i z lekkim zarostem. Stosunkowo dobrze zbudowany. Początkowo moje wyobrażenia wyglądały podobnie, jak z panem od matematyki. Sytuacja nieznacznie się zmieniła w drugiej klasie. Z dwóch powodów - po pierwsze ten schemat myślowy przestał mnie pobudzać do działania, chciałam czegoś... bardziej realnego, a po drugie w wakacje straciłam dziewictwo, więc ten wątek już odpadał. Stałam się przez to też bardziej... odważna, co mam przez to na myśli? Otóż usiadłam w pierwszej ławce i zaczęłam ubierać i malować się "nieco" bardziej wyzywająco. Krótkie sukienki/spódniczki, rajstopy, stringi (tylko i wyłączenie), duże dekolty, czasem nie zakładałam stanika. Wyłapałam, że kilka razy przykułam jego uwagę, co bardzo na mnie działało! Nadal nie byłam w stanie wymyśleć scenariusza, który rozgrzewał mnie do czerwoności... Do czasu. Siedziałam na lekcji, byliśmy po pierwszej 3 dniowej wycieczce i oto na lekcji historii mój mózg wpadł na pomysł gorącej fantazji! Jedziemy na wycieczkę, a on jest jednym z opiekunów. Moja koleżanka zachorowała, więc nie mogła pojechać. Zostaje sama w pokoju dwuosobowym. Już pierwszej nocy, kiedy szykuję się do spania słyszę pukanie do drzwi. Oto on chce wejść pod pretekstem sprawdzenia czy nie robię imprezy. Wpuszczam go i pokazuję, że jestem sama. Stoję przed nim ubrana w komplet pończochy-stringi-pas-staniczek, bardzo krótką miniówkę i obcisłą koszulkę z dużym dekoltem. On ma na sobie koszulę i spodnie dżinsowe. Dotyka moich włosów i mówi "Julka, jesteś taka piękna, nie mogę oderwać od Ciebie oczu na lekcjach, z utęsknieniem czekam na lekcje z 2HP", ja mu odpowiadam "Ten strój i to wszystko jest dla Ciebie!". Zaczyna mnie całować, ja na niego wskakuje i nogami obejmuje go w pasie... Po chwili jestem przed nim grzeczną suczką na kolankch i dobieram się do jego rozporka, biorę jego wielkiego i żylastego kutasa w usta, potem on zdziera ze mnie stringi i robi mi najlepszą minetkę w życiu, łapie za pośladki, podnosi, ja go obejmuję za szyję. Jedną ręką zrzuca wszystko ze stołu, sadza mnie na mnie i napiera swoim kutasem na moje wargi. Ja zaczynam jęczeć, kiedy czuję jak dobrze i głęboko wchodzi we mnie swoim kutasem. Zmieniamy pozycję. Teraz jestem przed nim wypięta. Jedną ręką ciągnie mnie za włosy, a drugą daje klapsy. Oczywiście ciągle mnie ostro rżnie. Ja jęczę z podniecenia do momentu, kiedy we mnie tryska. Jego sperma wypełnia moje skrzypce i ścieka po nogach, a ja wywijam się w spazmach orgazmu.
Oczywiście powyższa fantazja rozbudziła we mnie na nowo dawne uczucia :) Do tego stopnia, że nie mogłam się opanować i zapytałam czy mogę wyjść do łazienki. Wzięłam ze sobą podpaskę tak dla asekuracji i mój mały wibratorek. To był szybki, cichy i bardzo intensywny orgazm.
W tym roku zaczęłam studia i fantazjuję... nie ja marzę o tym, aby spotkać męża, który zaryzykuje swój związek, żeby się ze mną przespać. Czasem się zastanawiam, czy to chore i ze mną coś nie tak, czy jednak nie jest ze mną aż tak źle. Wstydzę się wyznać to moim przyjaciółkom, może wtedy bym się czegoś więcej dowiedziała... Dziękuję, że mogłam się wypisać i wyrzucić to z siebie :) Może jeszcze coś tu kiedyś wrzucę :D
Komentarze (7)
XYZ · 5 grudnia 2024
Nie lepiej poszukać jakiegoś wolnego, przystojnego 30-latka?
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Exhibi · 5 grudnia 2024
Hej, przeczytałem z uwagą i podnieceniem. Podoba mi się Twoje wyznanie. Sam jestem żonaty, dojrzały i mam wiele wyuzdanych fantazji i pragnień. I wiele z nich nie jest związanych z moją żoną . A z innymi kobietami w różnym wieku. To nie jest ani chore ani coś z Tobą nie tak. To Twoja seksualność, Twój erotyzm. Chętnie poczytam Twoje kolejne wyznania. Zwróciłem uwagę, że określasz swoją cipke-skrzypce. Nie spotkałem wcześniej tego określenia. Tak z ciekawości, masz albo miałaś chłopaka?
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Anonimowy Odrobinę · 5 grudnia 2024
Masz niesamowite fantazje 🙂 aż człowiek chciał by spotkać na swojej drodze tak pozytywnie zakręconą kobietę. Pozdrawiam.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
AnoJulka · 6 grudnia 2024
@XYZ
Chodzi o to, że całe podniecenie które zbiera się we mnie w związku z tym moim marzeniem bierze się z faktu, jak wyjątkowo bym się czuła. Żonaty mężczyzna jest w stanie zaryzykować swoim małżeństwem, żeby zasmakować nocy ze mną. To poczucie wyjątkowości mnie tak napędza.
@Exhibi
Dziękuję za miłe słowo 🙂 Uważam, że masturbacja to też sztuka, w której można być nudziarzem lub wirtuozem. Wszystko zależy od naszego talentu i zaangażowania. Dlaczego wybór padł na skrzypce? Bo są zgrabne, bardzo lubię ich dźwięk, no i cipka to taka jedna struna do grania 🙂
Miałam 3 chłopaków, obecnie singielka.
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Exhibi · 6 grudnia 2024
@AnoJulka dzięki za odpowiedź. No i wszystko jasne z tymi skrzypcami😉 Zgadzam się co do masturbacji. Można to robić szybko, byle jak albo smakując doznania fizyczne zatopiony w swoich wyuzdanych fantazjach. Ja preferuję ten drugi sposób. Pozdrawiam 😉
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
XYZ · 6 grudnia 2024
@AnoJulka
Muszę Cię trochę rozczarować. Twój punkt widzenia miałby sens, gdyby żonaty mężczyzna faktycznie był świadomy ryzyka jakie podejmuje. Życie jest jednak dużo bardziej prozaiczne. Faceci myślą główką a nie głową a świadomość konsekwencji własnych czynów, jeśli w ogóle się pojawia, to nie w czasie, kiedy jest z Tobą, a dopiero póżniej
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?
Exhibi · 10 grudnia 2024
@Anojulka, chętnie poczytam inne Twoje wyznania. Jak byś chciała pogadać to mam konto na cyberromans pod tym samym nickiem
Czy na pewno chcesz usunąć ten komentarz?