Niesamowite wakacje Joanny

23 marca 2025

20 min

Poniższy tekst znajduje się w poczekalni!

Joanna razem z mężem  Henrykiem, wyjechali na zasłużone wakacje do luksusowego hotelu w Egipcie. Ekskluzywny kurort w Makadi Bay, gdzie śnieżnobiały piasek i turkusowe wody Morza Czerwonego malowały idealne tło dla ich wymarzonego wypoczynku. Hotel oferował wszystko, czego dusza zapragnie: rajską plażę, orzeźwiający basen i odprężające centrum SPA, gdzie mogli oddać się błogiemu lenistwu po trudach dnia codziennego. Swój wypoczynek planowali już od dawna miejsce, które wybrali, nie było przypadkowe. Do Afryki pojechali za namową znajomych, którzy niedawno wrócili i polecili im ten ośrodek, opowiadając o  jego atrakcjach z zachwytem. Któregoś wieczoru pod wpływem nagłego impulsu  para zarezerwowała dwutygodniowy pobyt. Czas do wyjazdu upłynął szybko poprzedzony niezbędnymi zakupami  typu odzież wakacyjna, stroje kąpielowe, kosmetyki ochronne i tym podobne rzeczy.

Lot z Warszawy minął bardzo spokojnie, bez żadnych przeszkód. Aby uniknąć tzw. trzydniówki, która była przyczyną częstych dolegliwości turystów w Egipcie, para raczyła się shotami podawanymi przez obsługę samolotu. Po wylądowaniu udali się do hotelu, gdzie zostali przywitani przez miłego i kulturalnego chłopaka, który doprowadził ich do apartamentu. Składał się on z tarasu z cudownym widokiem na morze, przestronnej łazienki oraz salonu połączonego z sypialnią, w którym brylowało olbrzymie łóżko. Chłopak był tak miły i uprzejmy, że Joanna nie mogła się powstrzymać od uśmiechu, kiedy często łypał oczami w jej kierunku, prawiąc pod jej adresem komplementy. Został nagrodzony napiwkiem za swoją uprzejmość.

Kobieta, kusząca szatynka o nienagannym wyglądzie i pełnej figurze, była magnesem na męskie spojrzenia. Mimo że dawno przekroczyła czterdziestkę, jej uroda zawstydzała niejedną młodszą kobietę, albowiem dbała o siebie, uprawiając sport aktywnie. Basen dwa razy w tygodniu oraz zajęcia z  trenerem personalnym w pobliskiej siłowni. W jej ciemnych włosach i głębokich oczach skrzył się ogień, a każdy krok emanował pewnością siebie, obiecując więcej, niż można było zobaczyć. Nienaganny wygląd sprawiały, że była częstym obiektem zainteresowań płci przeciwnej, która próbowała zwrócić jej uwagę, adorując ją.

Henry kilka lat starszy od żony był dumny z tego, że jest partnerem tak pięknej  kobiety. Sam również dbał o siebie, na jego dojrzałym ciele nie było widać upływu czasu. Nie wyglądał na swoje  lata prezentował się dużo lepiej. Jego nową odkrytą pasją stała się jazda na rolkach, której oddawał się bez reszty, natomiast zimą jeździł na nartach.

Już pierwszego wieczoru po przybyciu, kochali się namiętnie na szezlongu, który stał na tarasie apartamentu, nie bacząc na to, że ktoś może ich widzieć. Ich życie seksualne rozkwitało.

Para ochoczo korzystała z bogatej oferty hotelu. Każdy dzień rozpoczynali od śniadania na tarasie, podziwiając widoki i uroki morza, prowadząc beztroskie rozmowy. Później wylegiwali się na plaży, korzystając ze słońca, które opalało ich ciała, dodając atrakcyjnego wyglądu, a kąpiel w morzu otulała ich skórę aksamitną gładkością, dodając  blasku. Po obiedzie zazwyczaj spacerowali brzegiem morza. Często Joanna opalała również nago na balkonie kwatery, skrywana za parawanem chcąc dodać skórze jednolitego wyglądu. Czasem wydawało się jej, że ktoś z sąsiedniego pokoju próbuje ją podglądać. Jednak nie przeszkadzało jej to zupełnie, przecież i tak tu jej nikt nie zna. Korzystali z zabiegów SPA, których nie brakowało w  kompleksie. Praktycznie co wieczór udawali się do hotelowego klubu, gdzie można było potańczyć przy dobrej muzyce. Joanna lubiła tańczyć i często brylowała na parkiecie z mężem jak i sama wyginając swoje ciało w rytm  granych przebojów. Henryk w tym czasie obserwował żonę popijając drinka.  Raz po raz wokół niej pojawiali się mężczyźni, próbując ją poderwać. Jednak  kobieta nie ulegała namowom adoratorów pląsających wokół niej. Chociaż komplementy wypowiedziane, były bardzo miłe niczym balsam dla ciała. Wzmożone zainteresowanie Joanną przez innych mężczyzn stawało się dla Henryka bodźcem do bardziej intensywnych i pasjonujących chwil z nią.

Codziennie oddawali się w ręce specjalistów  różnego rodzaju masażu, które nad wyraz sobie upodobali. Aby mieć więcej prywatności zdecydowali się na ten rodzaj relaksu w swoim apartamencie. Joanna często korzystała z usług kosmetyczek i zabiegów pielęgnujących, które sprawiały, że ciało nabierało dodatkowego blasku. Henryk w tym czasie z kolei cenił  kojący dotyk sauny i łaźni parowej, które pozwalały mu odzyskać witalność i energię.

Dni mijały im na leniwych porankach na plaży, sącząc egzotyczne drinki, na zmysłowych spacerach w blasku księżyca i gorących pocałunkach pod gwiazdami.

Pewnego dnia Joanna postanowiła towarzyszyć Henrykowi w saunie. Pod wpływem chwili korzystając z tego, że byli sami para pieściła się delikatnie w obłokach pary wodnej. Nagle ich spokój zakłóciło wejście dwóch mężczyzn. Pierwszy był mały i gruby, a drugi wysoki i chudy. Faceci usiedli okryci ręcznikami obok, zaczynając rozmowę po niemiecku, z biegiem czasu zachowywali się i rozmawiali coraz swobodniej, myśląc, że para ich nie rozumie. Henryk, z racji prowadzonych interesów w tym kraju, dokładnie wiedział, o czym rozmawiają. Mężczyźni zastanawiali się głośno, co para robiła przed ich wejściem, gdyż byli mocno poruszeni ich wejściem. Mały i gruby stwierdził lubieżnie ,że pewnie zabawili się, na co obaj wy buchnęli śmiechem. Fantazjowali również, co może skrywać się pod ręcznikiem kobiety, i co by z nią zrobili, gdyby nie było jej partnera.

Henryk powiedział do żony, o czym rozmawiają nowo przybyli goście, czym wywołał jej lekki uśmiech. Kobieta powiedziała do męża, że może rozwiać ich wątpliwości, pobudzić, dając lekkie przedstawienie. Henryk odpowiedział z przekąsem: “Jak chcesz, to próbuj”. Joanna zdecydowała się na małe widowisko, które miało zaskoczyć nieproszonych gości. Zaczęła delikatnie rozsuwać ręcznik, ujawniając fragment swojego ciała, a następnie szybko go zasłoniła, pozostawiając mężczyzn w niepewności. Wywołało to u nich jeszcze większe zainteresowanie.

Gorące powietrze sauny owijało Joannę jak delikatna mgła, unosząc się wokół niej i podkreślając każdy ruch jej ciała. Kobieta powoli wstała, zdjęła ręcznik, który położyła na ławce, następnie położyła się naga na ławce. Jej piersi unosiły się w rytmie oddechu, jak dwie pełne księżyce na ciemnym niebie. Mężczyźni zamarli, patrząc z zachwytem na kobietę, ich dłonie jak na zawołanie wsunęły się pod ręczniki i dyskretnie wykonywały ruchy.

W powietrzu unosił się zapach cedru i eukaliptusa, który mieszał się z ciepłym aromatem ludzkiej skóry. Joanna czuła, jak jej ciało reaguje na te zapachy, jakby same wonności budziły w niej ukryte pragnienia. Jej uda rozchyliły się nieco bardziej, jak kwiat otwierający się na słońce, a w tym geście było coś tak naturalnego i spontanicznego, że wydawało się niemal niezauważalne.

Mężczyźni patrzyli z napięciem, ich oczy błyskały jak gwiazdy w ciemnej nocy. Ich ręce poruszały się szybciej teraz, jakby same chciały doścignąć ten moment, który zdawał się wisieć w powietrzu jak obietnica czegoś nieznanego. Joanna czuła, jak jej serce bije szybciej, jakby chciało dotrzymać kroku ich ruchom.

Po chwili ręczniki mężczyzn opadły jakby na ukryty sygnał. Wstali i zbliżyli się do Joanny, ich ciała napięte, a penisy sterczące w geście wyzwolonej pasji. Każdy z nich masował się intensywnie, ich ruchy były jak rytmiczna melodia, która zdawała się prowadzić całą scenę ku nieuniknionemu finałowi. Mały i gruby był obrzezany, jego główka purpurowa z podniecenia domagała się szczytu. Wysoki i chudy, którego członek był trochę mniejszych rozmiarów, pracował równie intensywnie jak kolega.

Joanna, coraz bardziej podniecona, rozkoszowała się tą chwilą, obserwując masturbujących się nieznajomych. Jej oczy błyskały z podnieceniem, spoglądając na mężczyzn, którzy zdawali się być całkowicie oddani tej chwili. Powietrze było gęste od oczekiwania, a każdy ruch wydawał się być jak zaproszenie do wejścia w świat, w którym granice między rzeczywistością a fantazją zaczynały się zacierać.

Mężczyźni powoli, jeden po drugim, dochodzili do szczytu, eksplodując w  trzymane ręczniki. Był to moment, w którym czas zdawał się zatrzymać, a jedynym dźwiękiem było ciche westchnienie zadowolenia i szemranie gorącego powietrza.

Henryk, obserwując to wszystko, miał wrażenie, że jest świadkiem czegoś wyjątkowego, czegoś, co może zmienić ich relację na zawsze. Jego serce biło szybciej, gdy patrzył na Joannę, która zdawała się być w centrum tego wiru pasji. W tym momencie Joanna wstała, jej ciało lśniło od potu, a oczy błyskały jak gwiazdy. Zbliżyła się do Henryka, ich usta spotkały się w gorącym pocałunku, który zdawał się być kontynuacją tej niesamowitej sceny. Ich ręce splątały się, a ciała przyciągały się coraz bardziej, jakby chciały zlać się w jedno. W tym pocałunku było coś zmysłowego, coś, co wydawało się być kulminacją całego tego doświadczenia. Mężczyźni w saunie patrzyli z zachwytem na nieoczekiwany rozwój wydarzeń. Ich ciała były w dalszym ciągu pobudzone, a oczy błyskały pożądaniem. Wydawało się, że każdy z nich czuł się częścią tej wyjątkowej chwili, chwili, która łączyła ich wszystkich w jednym wspólnym doświadczeniu.

Po tym wybuchu emocji Joanna i Henryk opuścili saunę, ich ciała nadal tryskały energią i pasją. Wyszli na zewnątrz, gdzie czekał na nich chłodny powietrze, który przyniósł im ulgę po gorącej saunie. Ich ręce nadal były splątane, a ich serca biły w tym samym rytmie. Wiedzieli, że to doświadczenie pozostawi trwały ślad w ich relacji, ślad, który będzie ich łączył na zawsze. Droga do ich apartamentu był jak sen, każdy krok zdawał się być jak zaproszenie do dalszych przygód. Ich ręce splatały się, a ich palce wiązały się w delikatny, pełen napięcia uścisk.

 

Henryk tuż po przekroczeniu progu apartamentu zaczął obsypywać pocałunkami usta żony, rozpoczynając długo wyczekiwane pieszczoty. Jego usta poruszały się z delikatnością, głaskając każdą część jej ciała, język błądził w poszukiwaniu łechtaczki, tego małego, nabrzmiałego guziczka, który zdawał się być najbardziej wrażliwym punktem jej ciała. Joanna czuła, jak mąż kręci delikatne spiralki po wargach sromowych, a potem zagłębia się nieco bardziej w środek pochwy, stymulując w sposób, który wywoływał falę rozkoszy.

Każdy ruch języka był jak zaproszenie do dalszego eksperymentowania, do odkrywania nowych granic i przekraczania ich. Joanna rozchyliła nogi szerzej, zapraszając Henryka do głębszych pieszczot, a on odpowiedział na zaproszenie z niespieszną intensywnością. Nagle kobieta postanowiła odwzajemnić pieszczoty męża. Klęknęła powoli nad twarzą mężczyzny, prezentując swoją muszelkę w pełnej krasie, pochylając się nad członkiem kochanka. Delikatnie muskała go ustami, rozpoczynając pieszczoty, które wywoływały u Henryka falę podniecenia.

Jej język tańczył po członku, tworząc delikatne, kręte ruchy, które wywoływały u niego spazmy rozkoszy. Joanna czuła, jak mężczyzna napina się pod  dotykiem, a  penis staje się coraz twardszy i bardziej wrażliwy. Każdy ruch  był jak iskra, która rozpalając ogień pasji. Ich ciała były jak dwa instrumenty, które grały idealnie. Każdy ruch był jak nuta w pięknej melodii, która prowadziła ich ku szczytowi rozkoszy.

W tym momencie Joanna i Henryk nie myśleli o niczym innym niż o sobie nawzajem. Akt ten  był jak ogień, który płonął coraz bardziej, a każdy dotyk był jak paliwo, które go podsycało.

Ciała złączyły się w namiętnej tanecznej grze, każdy ruch był jak fala, która zalewała  obydwoje. Mężczyzna powoli położył kobietę na plecy, zbliżył się penisem do jaskini rozkoszy, delikatnie napierając na cipkę i zgłębiając się w nią. Joanna  poczuła, jak partner wchodzi w nią głęboko, jakby chciał dotknąć samego końca jej istnienia, biodrami wychodziła naprzeciw. Kochanek zwiększył tempo ruchów, wywołując spazmy rozkoszy.

Henryk nagle obrócił partnerkę na brzuch i wszedł od tyłu jednym pchnięciem. Kopulujące ciała były w pełnej harmonii, poruszały się w idealnej synchronizacji. Mężczyzna pracował wytrwale, wbijając kutasa raz za razem. Po kilku chwilach kobieta poczuła, jak świat wiruje, jej oddech stawał się płytszy i urywany, jęknęła głośno, osiągając szczyt uniesień, a pochwa miarowo zaciskała się na członku, dodatkowo stymulując kochanka, który eksplodował do wnętrza muszelki, pompując nasienie.

Ich orgazm był jak wybuch gwiazd, które rozświetlał cały wszechświat. Po wszystkim leżeli obok siebie, głaskając nawzajem. Patrzyli na siebie, a w oczach widniała głęboka więź, która wykraczała poza słowa.

Tak mijały kolejne dni wymarzonych  wakacji na uniesieniach, przekraczając kolejne granice. Ostatniego wieczoru przed wyjazdem para postanowiła, skorzystać z usług innej pary masażystów, skuszeni opowieściami znajomych. Postanowili zaryzykować i zamówić duetu, który słynął z osobistych spektakli.

Wieczorem rozległo się pukanie do drzwi. Gdy Henryk  otworzył, w progu stanęła para o afroamerykańskich korzeniach. Kobieta imieniem Laura była oszałamiająco piękna, zgrabna, z pełnymi, jędrnymi piersiami i skórą barwy hebanu, której ciało okrywał zwiewna sukienka. Mężczyzna był wysoki, muskularny, Afroamerykanin o imieniu Tom, o hipnotyzującym spojrzeniu. Rozłożyli swoje przenośne łóżka w przestronnym salonie i poprosili Joannę i Henryka o przygotowanie się do sesji.

Para zniknęła w łazience, by po chwili powrócić ubrana jedynie w skąpą bieliznę. Henryk, z iskrami w oczach, zażartował, że nie miałby nic przeciwko, gdyby masażyści pozwolił sobie na bardziej frywolne zachowanie. Joanna roześmiała się i odparła: “Czemu nie? To może być interesujące”. Henryk, zaintrygowany, powiedział do Joanny, że nie może się doczekać, co takiego kryje się w tym tajemniczym przedstawieniu.

Masażyści uśmiechnęli się tajemniczo, a ich oczy błysnęły zmysłowością. “Dziś wieczorem wszystko jest możliwe”, powiedzieli, “jeśli tylko będziecie chcieli”. W powietrzu unosiła się aura oczekiwania, a każdy ruch miał potencjał stać się początkiem czegoś niezwykłego. Para wymieniła spojrzenia, a ich serca zaczęły bić szybciej.

W półmroku salonu, gdzie ciepłe światło lamp podkreślało kształty, Tom rozpoczął masaż Joanny. Jego dłonie, pełne profesjonalizmu i namiętności, zaczęły tańczyć po  ciele. Najpierw skupił się na plecach, rozluźniając każdy mięsień, by następnie przenieść się w okolice piersi, które skrywały się pod cienkim ręcznikiem. Delikatny,  masaż wywołał u kobiety dreszcze i głębokiego relaksu. Ruchy jego dłoni były jak czułe pocałunki, które budziły ukryte pragnienia. Po chwili Tom przeniósł swoją uwagę na pośladki , muskając  zmysłowo. Następnie rozsunął jej uda, skrapiając je aromatycznym olejkiem. Jego dłonie wędrowały sprawnie w górę i w dół, zatrzymując się na moment w pachwinie, tuż obok rozpalonej norki. Kobieta, czując jego bliskość, nieświadomie pragnęła więcej dotyku. Jej hormony buzowały, a łono pulsowało miarowo, nawilżając się z każdą chwilą. Zaczęła wiercić się niecierpliwie, aż wreszcie jego palce musnęły delikatnie okolice waginy. Mężczyzna zauważył powiększającą się plamę na bieliźnie, wiedział, że może zaryzykować i pójść o krok dalej. To niespodziewane dotknięcie wywołało u Joanny pulsowanie łona, zaskakując ją samą. Ciepło dotyku rozprzestrzeniało się jak fala, zanurzając w oceanie zmysłów. Każdy moment był jak szept tajemnicy, który tylko ona mogła usłyszeć, a  serce biło w rytm zmysłowej muzyki, która wypełniała całą przestrzeń.

W półmroku salonu Tom kontynuował masaż Joanny z coraz większą intensywnością. Jego dłonie tańczyły po jej ciele, sprawiając olbrzymią przyjemność. Nagle mężczyzna wsunął palce pod bieliznę, masując wejście do jej rozpalonej świątyni. Kobieta cichutko jęczała, a gdy raz po raz trącał jej łechtaczkę, drżała z podniecenia. Każdy dotyk  budził skrywane pragnienia. Nieświadomie, zaczęła oddychać głośniej, co zwróciło uwagę męża, który patrzył, jak masażysta pieści zmysłowo waginę palcami jego najdroższego skarbu, jednocześnie ocierając się o nią swoim nabrzmiałym członkiem uwięzionym w lnianych spodniach. Widok ten wywołał w nim mieszane uczucia – zaskoczenie, fascynację i rosnące podniecenie.

W tym magicznym świecie czas zatrzymał się, pozostawiając jedynie teraźniejszość, wypełnioną zmysłowymi doznaniami. Ręce Toma były jak czarodzieja, który odkrywał nowe wymiary ciała Joanny, wywołując uczucia, które były zarówno zaskakujące, jak i niezwykle przyjemne. Każdy moment był jak szept tajemnicy, który tylko oni mogli usłyszeć, a ich serca biły w rytm zmysłowej muzyki.

Fallus Henryka budził się do życia, pęczniejąc z sekundy na sekundę, rozpychając spodenki i tworząc namiot, co nie uszło uwadze Laury. Sama widziała kątem oka, co Tom robił z Joanną, a to pobudziło ją do działania. Delikatnie odchyliła bieliznę  i zaczęła rozsmarowywać aromatyczny olejek po  nabrzmiałym członku Henryka, wprawiając go w stan uniesienia. Ruchy jej dłoni były jak czułe pocałunki, które budziły pragnienia i tęsknoty. Każdy dotyk był jak szept tajemnicy, który tylko oni mogli usłyszeć, a ich serca zaczęły bić w rytm zmysłowej muzyki. Masażystka, nie tracąc czasu, pochyliła się nad członkiem  i zaczęła pieścić go zmysłowo. Jej usta i język tańczyły na jego skórze, wywołując dreszcze. Mężczyzna, czując te delikatne dotknięcia, wpadł w nieopisany zachwyt.

Nagle para masażystów, jak na umówiony znak, przerwała masaż małżonków i powoli zbliżyła się do siebie, kierując swe kroki w kierunku wielkiego łoża. Henryk i Joanna wymienili spojrzenia, a ich serca zaczęły bić szybciej, gdy masażyści zaczęli przygotowywać się do rozpoczęcia spektaklu. Małżonkowie usiedli obok siebie, w napięciu czekając na dalszy rozwój wydarzeń.

Tom podszedł do Laury i złożył na jej ustach soczysty pocałunek, wsuwając swój język w jej usta. Rozpoczął się szalony taniec miłości. Kobieta, nie pozostając dłużna, objęła go mocno, wkładając dłonie w jego spodnie i delikatnie masując jego pośladki. Mężczyzna położył dłonie na  piersiach i zaczął pieścić  delikatnie. Tom powoli zdjął bluzkę Laury, odkrywając dorodne piersi, następnie uklęknął przed nią, zsuwając  spodnie razem z bielizną, prezentując  hebanową, wydepilowaną, wilgotną cipkę, z której wyłaniały się rozkoszne wargi. Mężczyzna przejechał językiem po waginie, wywołując drżenie ciała  kochanki. Jego język pracował jak szalony, a jej nogi zaczęły lekko drżeć w uniesieniu. Następnie mężczyzna wstał i delikatnie skierował Laurę w kierunku swojego członka. Kobieta uklękła i wyswobodziła go z lnianych spodni. Oręż Toma prezentował się okazale – , długi, gruby niczym walec. Joanna patrzyła z zachwytem na ten monstrualny organ  koloru czekoladowego, który  dumnie sterczał. Jej mąż również obdarzony był dużym penisem, ale ten fallus był olbrzymi, niczym maczuga Herkulesa. Patrząc na pieszczącą się parę, mimowolnie oblizała usta językiem, co nie uszło uwadze Henryka. Język Laury ślizgał się w górę i w dół po trzonie penisa, a następnie zamykała jego główkę w ustach i namiętnie ssała. W tym momencie czas zatrzymał się, pozostawiając jedynie teraźniejszość, wypełnioną zmysłowymi doznaniami. Ręka Joanny, bezwiednie, wsunęła się w spodenki męża, wydobywając  członka z uwięzi. Jej dłoń przesuwała się powoli w górę i w dół, pobudzając go.

Tom, nie tracąc czasu, przesunął Laurę na skraj łóżka  pieszcząc  cipkę dłonią jednocześnie  powoli zbliżył swoją  dzidę i przesunął po ciele. Hebanowa piękność , czując drąga ślizgającego się po pośladkach i waginie, drgnęła i ruszyła biodrami do przodu, nabijając się na główkę penisa. Ten moment był jak wybuch emocji, który zaskoczył ich oboje.

Początkowo Joanna obawiała się, czy Laura zdoła zmieścić takiego olbrzyma, ale gdy  penis powoli zaczął zagłębiać się milimetr po milimetrze, penetrując jej cipkę, wątpliwości zniknęły. Każdy centymetr  członka wchodził w nią jakby zgodnie z naturą, a jej ciało zaczęło reagować falą, ruszając biodrami. Kobieta czuła go niemal wszędzie i każdym nerwem. Każdy ruch w cipce wywoływał lawinę orgazmów. Laura już nie panowała nad sobą, jęczała przy każdym ruchu członka. Tom również przestał panować nad sobą, zwiększając tempo i rżnąc mocno kochankę. Doszli niemal równocześnie. Laura trysnęła niczym fontanna, a mężczyzna nie pozostał jej dłużny, pompując nasienie, które mieszało się z jej płynami.

W półmroku salonu, gdzie ciepłe światło lamp otulało przestrzeń, Tom i Laura doszli do zenitu. Ich ciała, splecione w gorącym uścisku, wibrowały w rytmie namiętności. Para małżonków z wypiekami na twarzy, niezmiernie pobudzeni, chłonęła każdy szczegół tego zbliżenia.

Joanna, jak zahipnotyzowana, nie mogła oderwać wzroku od czarnoskórego kochanka. Jego ruchy, pełne gracji i siły, rozpalały jej wyobraźnię. Henryk, widząc podniecenie malujące się na twarzy żony, poczuł, jak krew szybciej krąży w jego żyłach.

Chodź, kochanie, dołączmy do nich – wyszeptał do ucha, a jego oddech musnął jej szyję, wywołując dreszcz.

Kobieta, bez słowa sprzeciwu, poddała się jego sugestii. Zmysłowym ruchem zsunęła  bieliznę z siebie, odsłaniając krągłości, które zapierały dech w piersiach. Henryk, z pożądaniem w oczach, również pozbył się spodenek, ukazując swoje dojrzałe, ale wciąż atrakcyjne ciało.

Para dołączyła do pary masażystów, tworzących erotyczny spektakl. Powietrze zgęstniało od napięcia i pożądania.

Tom odwrócił się w stronę Joanny, a jego ciemne oczy płonęły żądzą. Przeszedł wolno, mierząc ją spojrzeniem od stóp do głów, jakby oceniał smakowity kąsek. Następnie, zmysłowym ruchem, chwycił ją za rękę i pociągnął w stronę łóżka.

Teraz twoja kolej – wyszeptał jej do ucha, a dreszcz przeszedł po jej plecach.

W jej głowie znów pojawiła się wątpliwość. Czy na pewno da radę? Czy ten kolos się zmieści? Henryk, wyczuwając jej niepokój, uśmiechnął się i pokiwał zachęcająco głową. Jego spojrzenie mówiło: “Kochanie. To będzie niezapomniane.”

Henryk podszedł w tym czasie do Laury, która skinęła na niego. Zaczął pożądliwie się jej przyglądać, pląsając dłońmi po hebanowej piękności. Przytulił usta do jednej piersi, jednocześnie obłapiając drugą dłonią. Następnie powoli zjeżdżał w dół w kierunku czarnego kwiatu rozkoszy. Gdy dotarł, patrzył przez chwilę z zachwytem. Podziwiał cipkę i wyłaniającą się z pod kapturka dorodną łechtaczkę, do której się przyssał. Smak i zapach  pobudzał, wprawiał go w zachwyt. Jego usta i język pracowały jak w amoku. Po chwili przerwał pieszczoty i zbliżył penisa do cipki Laury. Wszedł jednym pchnięciem do końca. Rozpoczął marsz do rozkoszy swojej i kochanki. Posuwał ją coraz szybciej i mocniej, wywołując jęki. Nagle poczuł rytmiczne skurcze pochwy na członku i usłyszał gardłowy krzyk, i w tym momencie doszedł, strzelając nasieniem. W tym czasie Tom uniósł Joannę  i położył  delikatnie na łóżku. Rozłożył jej nogi szeroko, wystawiając ją na widok wszystkich. Ich ciała prezentowały swoje walory, a kolor skóry obojga kochanków przyjemnie kontrastował się ze sobą. Jej dłonie, ciepłe i wilgotne, masowały sutki, które jeszcze bardziej stwardniały pod  dotykiem. Kobieta zamknęła oczy, oddając się pieszczotom. Odgłosy miłości zaczęły wydobywać się z jej ust.

Tom, nie tracąc czasu, uklęknął przed partnerką. Jej ciało było napięte, ale jednocześnie rozpalone pożądaniem. Delikatnie rozchylił jej wargi sromowe i przyłożył do nich swojego penisa. Joanna wstrzymała oddech. Czuła jego ogrom.

– Spokojnie, kochanie, powoli – usłyszała jego kojący głos.

Oddychała płytko, czując niepokój, czy da radę przyjąć takiego kolosa.

Kochanek powoli zaczął wsuwać swojego penisa w jej ciało. Joanna zacisnęła zęby, czując ból. Był większy niż cokolwiek i czego kiedykolwiek doświadczyła. Tom wsuwał się coraz głębiej, a ból powoli ustępował, zastępowany przez narastającą rozkosz. Czuła, jak jego ciepło wypełnia ją od środka, rozpalając każdy nerw i pobudzając zmysły. Każdy centymetr jego ciała, które wnikało w nią, wywoływał falę przyjemności, która rozprzestrzeniała się po jej ciele.  Gdy Tom był już w niej prawie cały, Joanna wydała stłumiony jęk, który był połączeniem bólu i rozkoszy. Było ciasno i pełno, a jednocześnie niesamowicie. Poczuła się rozciągnięta do granic możliwości, ale ten rozdzierający ból mieszał się z narastającym podnieceniem, tworząc niezwykłą harmonię. Mężczyzna poruszał się bardzo powoli, pozwalając na przyzwyczajenie się cipki i dopasowanie się.

Po kilku pchnięciach kobieta zapragnęła być na górze. Tom wyszedł z niej i położył się na plecach. Joanna uklękła okrakiem nad nim i zaczęła powoli nadziewać się na członka, który powoli wnikał do jej nabrzmiałej waginy. Penis dużo łatwiej niż za pierwszym razem wsuwał się do wnętrza. Wjeżdżał niczym pociąg do tunelu, który nazywał się rozkosz.

Ta pozycja pozwoliła jej na pełną kontrolę nad głębokością i tempem penetracji. Henryk po chwili wytchnienia bacznie przyglądał się Joannie i Tomowi, czując, że jego członek ponownie budzi się i jest znowu gotowy do działania. Stojąc obok, chłonął każdy szczegół tego zbliżenia. Podszedł bliżej i dotykał wypiętego tyłeczka żony. Zbliżył penisa do drugiej dziurki Joanny. Przyłożył, rozsmarowując soki po tyłeczku, i wtedy Joanna cofnęła się, nabijając na główkę kutasa. Powoli wycofała się i jeszcze raz tylko mocniej naparła się na obydwa penisy. Penis Henryka już zagłębił się prawie cały we wnętrzu, czuł jakby ocierał się o penisa Toma, znajdującego się w cipce Joanny, dostosował się do ruchów, penetrując ją od tyłu. W tej pozycji kobieta mogła dyktować tempo i kąt penetracji oraz głębokość, co pozwoliło jej na maksymalne wykorzystanie doznania. Każdy ruch był jak falowanie oceanu, a  ciało reagowało na każde pchnięcie falą przyjemności, która rozprzestrzeniała się po  skórze jak ciepły, zmysłowy dotyk. Ból i strach zniknęły, zastąpione przez czystą, nieokiełznaną ekstazę, która wypełniała każdą komórkę ciała.

Każdy oddech, każdy szept i każdy jęk stawał się częścią tej zmysłowej symfonii, która budowała się do kulminacyjnego finału. W tej chwili nic innego nie miało znaczenia, tylko ta niezwykła harmonia, która łączyła ich w jedną, niepodzielną całość.

Joanna czuła rosnące napięcie. Była blisko orgazmu. Jej ciało zaczęło drżeć, a oddech stał się nierówny, jęki stały się coraz głośniejsze.

W końcu  wybuchła, ciało spięło się w konwulsjach, a z ust wyrwał się głośny krzyk. Ten orgazm był całkiem inny od wszystkich, czuła, jak traci kontrolę nad sobą, jak odpływa w nieznane. Świadomość zaczęła ją opuszczać, pozostawiając jedynie czystą rozkosz. Była jak w transie, unoszona przez fale przyjemności, które rozprzestrzeniały się po jej ciele jak ciepła, zmysłowa fala. Pulsująca pochwa na członkach dodatkowo stymulowała partnerów. Tom i Henryk  dopełnili swoje dzieło. Ich organy zwolniły, gdy dopadł ich szczyt. Wysuwali się powoli z kochanki, pompując w nią spermę. Przytrzymali ją i ułożyli bezpiecznie i delikatnie na łóżku. Laura czule głaskała Joannę po twarzy, mówiąc, jak była dzielna.

Kobieta leżała na łóżku, spocona i wyczerpana, ale jednocześnie szczęśliwa i spełniona. Laura ocierała jej czoło z potu. Joanna otworzyła oczy i uśmiechnęła się słabo, czując zmysłowe zadowolenie, które wypełniało każdą komórkę jej ciała. W tym momencie wszystko było idealne – cisza, spokój i poczucie pełnej satysfakcji. Wiedziała, że to, co się wydarzyło, było czymś wyjątkowym, czymś, co na zawsze pozostanie w jej pamięci jako niezapomniana chwila szczęśliwości i zjednoczenia.

Nazajutrz, gdy nadszedł czas powrotu do domu, Joanna i Henryk czuli smutek, który towarzyszył im przy myśli o opuszczeniu tego pięknego miejsca. Jednak wiedzieli, że ich miłość jest silniejsza niż jakiekolwiek odległości i że to, co się wydarzyło podczas tych wakacji, pozostanie w ich pamięci na zawsze.

Podczas lotu powrotnego Joanna i Henryk siedzieli ręka w rękę, patrząc w okno samolotu, gdzie rozciągał się horyzont pełen obietnic. Ich serca nadal biły w tym samym rytmie, a ich dusze zdawały się być połączone w nieskończoną miłość.

Gdy wreszcie wylądowali, Joanna i Henryk wiedzieli, że ich życie nigdy nie będzie takie samo. Ich wakacje w Makadi Bay były jak wybuch gwiazdy, który rozświetlił cały wszechświat, pozostawiając po sobie niezatarte wspomnienia i głęboką miłość, która miała trwać na zawsze.

 

4,762
8.6/10
Podziel się ze znajomymi

Jak Ci się podobało?

Średnia: 8.6/10 (21 głosy oddane)

Teksty o podobnej tematyce:

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.