"Nie chodzi na imprezy, co najwyżej dwa razy w roku na jakiś koncert ambitniejszego wykonawcy hiphopowego. Po treningu, czy szkole, zamyka się w pokoju i śmiga po Facebooku, ale nie po to by obczajać nowe buciki, czy sweet focie do lustra koleżanek z klasy, tylko po to by brać udział w różnych grupach dyskusyjnych. Krótko mówiąc, by orać lewactwo jak JKM. Ewentualnie udziela się także na panelu historycznym."
Falanga mistrz! ;]
Jeśli zwrot "ambitny wykonawca hiphopowy" nie wywołał uśmiechu na ustach, to "orać lewactwo jak JKM" dopełniło reszty ;D Zaplułem się ze śmiechu czytając ten fragment 🙂