Co sądzicie o goleniu/depilacji owłosienia wokół sromu i penisa?
Na plażach naturystycznych trudno dziś znaleźć bywalców z naturalnym owłosieniem.
Czy to tylko moda czy obowiązujący trend estetyczny?
Gładka skóra niewątpliwie ułatwia oralne pieszczoty...ale przecież "futerko" jest też fajne.
Właściwie jaką fizjologiczną funkcję ma to owłosienie?