Co do samego tematu jakości opowiadań i nie wypuszczania "paździerzy" to kwestia wizji czym ma być strona i osobistych przekonań
I tak, i nie. Możesz oczywiście kierować się prostym "to mi się podoba, więc jest dobre", co jest normą na 11/10 grup na facebooku, które bardzo szybko zamieniają się (a niektóre są takie od samego początku) w kurwidołki wzajemnej adoracji. I jak admin jest na przykład zwolennikiem BDSM, to będzie na siłę promował materiały właśnie w takim klimacie, niezależnie od ich faktycznej wartości literackiej / merytorycznej / jakiejkolwiek.
W ten sposób szlag trafił choćby największą grupę erotyczno-literacką na fejsie, czyli Erotyczne Opowiadania (teraz to się chyba nazywa Literatura z Pieprzykiem), gdzie administracja w okolicach 2020/2021 roku współpracowała z autorkami, które widzisz na półkach w Empiku, wrzucała klasyczną polską poezję erotyczną albo na przykład proponowała tematy dyskusyjne o malarstwie Łempickiej, mezaliansach na przykładzie "Trędowatej" itp. Czyli w skrócie: miało to pewien poziom. A po zmianie władz od 2022 roku wszystko poleciało na ryj i teraz tam jest sieczka w rodzaju "środa dzień loda" albo "dziewczynki pokażcie majteczki". Owszem, lajki wciąż się zgadzają, ale czy naprawdę o to chodzi? Jak dla mnie nie.
Ja wiem, że ciężko jest oddzielić prywatne gusta czy animozje względem określonych tematów / autorów, ale przynajmniej należy próbować. Ja na przykład osobiście nie przepadam za wspomnianym BDSM, ale dlaczego mam na siłę blokować jakiś tekst, jeżeli opowiedziana w nim historia po prostu ma sens, i do tego jest napisana co najmniej przyzwoitym językiem? Bo to nie moje gusta? To takie samo podejście, co "słucham tylko hejwi miętalu a hiphopolo to jedno wjelkie gunwo". No co za brednie.
A w szerszym kontekście, to z mojego puntu widzenia loża autorska powinna w miarę możliwości systemowych oraz własnych umiejętności znajdować złoty środek. Czyli ani nie robić z Pokątnych pseudoelitarnego klubiku lizania się po dupach (patrz Najlepsza Erotyka albo forum Nowa Fantastyka), ani bezrefleksyjnie schlebiać najbardziej prymitywnym gustom, byle się publice podobało (LOL24, Wattpad, wspomniane grupy fejsowe i ogólnie większość stron typu "teksty erotyczne kom peel"). Oczywiście mam świadomość, że po drodze trzeba się zgadzać na kompromisy, a dążenie do tego nieuchwytnego ideału jest z założenia tylko dążeniem, bo nigdy go nie osiągniemy, ale powtarzam: przynajmniej próbujmy.