@teedud - moje zdanie w tej kwestii jest takie, że zmienić coś trzeba. Moje propozycje są mniej więcej takie same od samego początku tej dyskusji (która ciągnie się już w nawet nie wiem, w którym z kolei temacie), czyli:
1. Wprowadzenie głosu członków loży na "NIE". Niekoniecznie dokumentnie blokującego wyjście jakiegoś tekstu na główną, bo to by była przesada, raczej o takiej samej wadze jak głos na "TAK". Przy czym pomysł możliwości zmiany głosu też mi się podoba, bo przedstawione za tym argumenty są bardzo słuszne - skoro ktoś się postarał, to doceńmy te starania.
2. Zwyczajni "czytacze", czy to zalogowani, czy nie, już mają możliwość wpływania na odbiór opowiadania w postaci dawania ocen oraz komentarzy. To, czy robią to z głową, czy dupą, to już inna sprawa (opowiadanie napisane słabo, ale na typowo koniobijski temat, jest oceniane wyżej niż dobre warsztatowo, ale z małą ilością seksu / kontrowersyjne), ale robią, I tyle naprawdę wystarczy, chyba że na serio chcecie zalać stronę główną paździerzami, które powinny na wieki gnić w poczekalni.
3. Natomiast moim zdaniem dobrze byłoby dobrze włączyć w proces decyzyjny autorów nie-lożowych (autorów, czyli osoby, które publikują - może z lepszym skutkiem, może gorszym, ale jednak) i umieścić ich gdzieś pomiędzy wspomnianymi czytelnikami a lożą. Niech na przykład dostaną taką samą możliwość, jak my teraz, w postaci głosu umożliwiającego wyjście tekstu z poczekalni, tyle że w sposób niewiążący. Czyli głosują, my to widzimy i stanowi to dla nas sugestię: aha, to jest dobre, warto przeczytać! Niemniej wciąż żeby to loża ostatecznie decydowała o wypuszczeniu danego tekstu.
4. Oczywiście wszędzie, gdzie się da, stosować jawność. Czytelnicy widzą, że kto wypuścił tekst na stronę główna, a my widzimy, kto wcześniej na niego głosował.
5. Niech system będzie jak najprostszy. Nie liczenie dwudziestu średnich, nie formuły "mój głos to 37% twojego głosu, a lajk na tak stanowi 157/89 unlajka" bo to do niczego nie doprowadzi. Nie mówiąc o tym, że Marc będzie siedział nad tym, siedział, klął na nas i na system, i w końcu na serio coś się posypie tak, że strona zdechnie. A tego nikt by nie chciał.
6. OSTATECZNE DECYZJE ZOSTAWIAM WAM. Moje propozycje macie, ale nie będę ich bronić jak niepodległości. Nie dlatego, że uważam je za gorsze od innych (przeciwnie - będąc wciąż na LOL, kiedyś też na NE, Wattpadzie, paru forach i kilkunastu grupach literackich, mam naprawdę konkretne doświadczenie paru kwestiach i widzę, jakie rozwiązania działają naprawdę, a jakie wyglądają pięknie tylko i wyłącznie w teorii), ale po prostu powoli rezygnuję z aktywności pisarskiej. I co z tego, że przeforsuję swoje rozwiązania, skoro będę z nich korzystać od wielkiego dzwonu, w przeciwieństwie do was. Więc wybierzcie to, co uważacie za najlepsze. Byle było to możliwie proste, przejrzyste, jawne i mimo wszystko zostawiało ostateczne decyzje w rękach ludzi ogarniętych, którzy potrafią i pisać, i czytać, a nie zgrai niedzielnych półanalfabetów.
I w sumie to tyle 🙂