TomaszInW napisał/a:
Mnie podniecają i to bardzo, ale oczywiście zależy które i zależnie od nastroju. Ostatnio nakręciło mnie "Z sennika Marty. Wikingowie", a ponieważ nie było dobrego zakończenia, napisałem swoje. I przy tym pisaniu też się podnieciłem....
XXX_Lord napisał/a:
Było kilka tekstów, które zadziałały we właściwy sposób lub dały inspirację, ale czytałem je dość dawno i na przestrzeni ostatnich 2 lat na pewno nie trafiłem na taką scenę/historię.
Może po prostu stałem się stetryczałym, zblazowanym dziadem, którego nic nie kręci, ot co 😉