Cóż za prymitywizm właściwy raczej nastolatkom niż statecznym matronom. Od razu napuszenie i ataki ad personam. To, że nikt nie chce Pani zgwałcić, nie oznacza, że świat jest z automatu zły. Wyluzuj, babka.
Chyba (nawet na pewno) nie ma sensu dopasowywać się do poziomu, na którym TAKI tekst jest jedynym argumentem w dyskusji. Jestem wyluzowana i dlatego podziękuję Tobie za dalszą wymianę zdań ze mną 🙂
Nie zgadzam się z wami do końca. 😉
Wracając do tematu wątku... U mnie, jak i u poprzedników, to oczywiście trójkąt (1m+2k)... marzenie, którego spełnienie oznaczałoby taką nirwanę, że w sumie mógłbym po czymś takim umrzeć w pokoju ;-). Mam też inne fantazje, ale je już spełniłem lub kiedyś spełnię (są dość realne).
Mam jeszcze fantazje, które są niewykonalne fizycznie, czyli trochę sci-fi, ale... to może kiedy indziej o tym ;-).
Moja fantazja jest dosyć śmiała i na chwilę obecną ciężka do zrealizowania, aczkolwiek nie niemożliwa 🙂 Mówiąc konkretniej jest nią RASOWO-CZYSTA-EŁROPA! Dziękuję że mogłem się tym z Wami podzielić 🙂
Ależ oczywiście, że sarkazm. A teraz przepraszam, idę przystrzyc wąsa i obmyślić plan aneksji Austrii i Sudetów.
Jednogłośnie pegging.
Kobieta jako utrwalony w prastereotypach obraz uleglej partnerki seksualnej w tle rutyny nie jest atrakcyjną okolicznością.
Najbardziej podniecające (moim zdaniem, podkreślam) w stosunku jest wyuzdanie i fantazja. Ujrzeć kobiete w tak wulgarnym czynie jak pegging, mając pewność ze ją to kręci jest równie lub bardziej podniecająca aniżeli doświadczenie fizycznej penetracji.
Choć.. Nie wiem nie próbowałem 🙂 stad ten wpis, dziękuje za chwile uwagi, wypuszczam w miasto opinie ze jesteście super.
Hej czy da sie tu kogos poznac? Jestem nowym uzytkownikiem poradzi ktos?
Chcesz wziąć udział w dyskusji?
Zaloguj się