Wysłałem kolejne fragmenty do publikacji i zostały zatwierdzone. Powinny być nieco dłuższe, z tego co pamiętam. Poza tym wysyłam je zgodnie z podziałem, który stosuję w jednolitym pliku - zwyczajnie pasuje mi to jako zamknięcie pewnego fragmentu. Postaram się jednak, aby kolejne części były co raz lepsze, bardziej rozbudowane i dopracowane
Szczerze - sądzę, że się da. (i tak, będzie to trudne - zwłaszcza, jak zauważyłaś, przy dużych rozmiarach) Sam dosyć celnie oceniałem rozmiary biustów, gdy jeszcze zajmowałem się kreacją postaci i rysunkiem (uznawałem, że muszę wiedzieć wszystko o postaciach, więc przygotowując materiały do opowiadań uczyłem się wszystkiego. Nawet o tym jak jakie piersi się układają w jakim rodzaju biustonosza, jaki krój miseczki stosować przy odpowiednim kształcie itd.)
A przykładem takiej dziewczyny niech będzie Fiona Siciliano z rozmiarem 28H.
Z innej beczki, chyba nie wspomniałem, że miał rację, więc można to równie dobrze potraktować jako fantazję
Opowiadanie jest genialne! I popieram wszystko co mówili poprzednicy w komentarzach. Krótkie, ale żyć nim będę bardziej, niż po przeczytaniu nie jednego godzinnego tekstu! Ode mnie również 10/10
Ciekawa nowość. Nie w pełni moje gusta, ale doceniam za pomysł i wykonanie. Faktycznie błędy można by tutaj przerodzić i formę nadającą bardziej realny kształt całej historii, jednak nie sądzę, żeby zawsze były współmierne z prawdziwością rozmowy. Osobiście staram się pisać bez błędów, zwłaszcza, gdy piszę coś dla mnie ważnego, co chcę aby dotarło do drugiej osoby (i nie mówię o moich starych wypocinach... te chyba usunę bo po tym co teraz piszę wychodzę na hipokrytę).
Wracając do meritum - daję ci 9/10, bo urzekł mnie pomysł i realizacja, choć sama historia zawarta w rozmowie mniej.
Czytało się to bardzo przyjemnie. Masz sporo powtórzeń, za którymi nie przepadam, ale myślę, że nadawały pewnego kierunku narracji i sprawiały wrażenie użytych umyślnie. Sama historia - krótka, łatwa w przyswojeniu i wciągająca. Z chęcią przeczytam "wersję hard"
Przy okazji, w pierwszej chwili miałem problem z twoim stylem, bo faktycznie przypomina potworka Frankensteina, złożonego z krótkich, posklejanych ze sobą zdań. Mimo wszystko ten potworek nie próbuje pozbawić mnie mózgu, a daje bardzo interesujący obraz, więc chętnie zobaczę jak twój styl będzie się dalej rozwijał.
Cóż, wyboja i polik to dla mnie normalne słowa używane jako forma potoczna przy wyboistej drodze oraz policzku. Więc są wstawione specjalnie, jako element budujący postać Dawida i jego sposób wypowiedzi.
Wracając na sekundę do drzwi - zarówno w autobusie jak i pociągu wyposażone są w system automatycznie je otwierający, gdy coś się w nich zatrzaśnie, więc przy awarii zamykającej je na plecaku powinny odskoczyć i umożliwić wejście Edyty tuż za nim. Jednak przyznaję, że należy to dopisać. Z tego co pamiętam można edytować dodane teksty, więc postaram się to jeszcze dzisiaj nanieść
Edit: zmiany zostały naniesione. Jeśli coś pominąłem, daj znać, to poprawię
Obcisła sukienka i glany to wbrew pozorom świetne i normalnie spotykane połączenie. Owszem, sportowy stanik jest tutaj pewną nowością, jednak cóż tak to pamiętam. No i przy dużych piersiach jest jednak wygodniejszy, gdy dziewczyna a się spieszy
Jak chodzi o pracę i godzinę - zmiany popołudniowe. Drzwi o których wspominałem to nawiązanie do drzwi z pociągu, które miały awarię. Tak, powinienem był to dopisać...
A jeśli chodzi o to, że nie do końca wiedziała co zrobić, a jednak odnajdowała rozwiązania, cóż, to akurat jest zaporzyczone ode mnie i kilku sytuacji. Sam czasem w sytuacjach o tle, bądź ściśle erotycznych nie miałem pojęcia jak się zachować, stresowałem się, a ostatecznie wszystko samo wychodziło.
Rozumiem, że chodziło o to, tak?
I postaram się dodać coś jeszcze. Może szybciej niż za pół roku i dłuższe niż teraz. Mam pomysł na dalszą część ale nie wiem czy nie poprawić najpierw poprzednich
Ech, jak dodawałem myślałem, że jest ok. Teraz, kiedy przeczytałem po raz kolejny widzę ile mam błędów... gdzieś "rękom", tu znów brak przecinka a tam zbyt wiele powtórzeń :/
Faun, myślę, że się mylisz. Moim zdaniem dodanie części siebie, swojego życia i doświadczeń, ma znaczenie. I prosił bym, żebyś nie pisał:
Problem tym, że nikogo to NIE OBCHODZI, bo nikt nie zna ani ciebie, ani nie ma do czynienia z twoim życiem, by w jakikolwiek takie informacje wpływały na odbiór opowiadania.
To nie prawda. Może i nie znam autorki, ale takie dopiski są ok. I mnie może to obchodzić.
Cóż, próbuję pisać, ale mam pewne problemy, zarówno z czasem jak i z weną :/
Ale szczerze, taki komentarz potrafi zmotywować! Natychmiast biorę się do dalszej pracy 🙂
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Wisielec · 19 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"
Do loży przyznało mnie jeszcze trzy lata temu - nie wiem czemu, ale również nie sądzę, że było to dobre posunięcie ze strony algorytmu
Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"
Wysłałem kolejne fragmenty do publikacji i zostały zatwierdzone. Powinny być nieco dłuższe, z tego co pamiętam. Poza tym wysyłam je zgodnie z podziałem, który stosuję w jednolitym pliku - zwyczajnie pasuje mi to jako zamknięcie pewnego fragmentu. Postaram się jednak, aby kolejne części były co raz lepsze, bardziej rozbudowane i dopracowane
Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę" ·
Szczerze - sądzę, że się da. (i tak, będzie to trudne - zwłaszcza, jak zauważyłaś, przy dużych rozmiarach) Sam dosyć celnie oceniałem rozmiary biustów, gdy jeszcze zajmowałem się kreacją postaci i rysunkiem (uznawałem, że muszę wiedzieć wszystko o postaciach, więc przygotowując materiały do opowiadań uczyłem się wszystkiego. Nawet o tym jak jakie piersi się układają w jakim rodzaju biustonosza, jaki krój miseczki stosować przy odpowiednim kształcie itd.)
A przykładem takiej dziewczyny niech będzie Fiona Siciliano z rozmiarem 28H.
Z innej beczki, chyba nie wspomniałem, że miał rację, więc można to równie dobrze potraktować jako fantazję
Wisielec · 17 maja 2020 · "Zapach wiśni..."
Opowiadanie jest genialne! I popieram wszystko co mówili poprzednicy w komentarzach. Krótkie, ale żyć nim będę bardziej, niż po przeczytaniu nie jednego godzinnego tekstu! Ode mnie również 10/10
Wisielec · 17 maja 2020 · "Krótka wiadomość tekstowa"
Ciekawa nowość. Nie w pełni moje gusta, ale doceniam za pomysł i wykonanie. Faktycznie błędy można by tutaj przerodzić i formę nadającą bardziej realny kształt całej historii, jednak nie sądzę, żeby zawsze były współmierne z prawdziwością rozmowy. Osobiście staram się pisać bez błędów, zwłaszcza, gdy piszę coś dla mnie ważnego, co chcę aby dotarło do drugiej osoby (i nie mówię o moich starych wypocinach... te chyba usunę bo po tym co teraz piszę wychodzę na hipokrytę).
Wracając do meritum - daję ci 9/10, bo urzekł mnie pomysł i realizacja, choć sama historia zawarta w rozmowie mniej.
Wisielec · 17 maja 2020 · "Niewinność w świetle księżyca"
Czytało się to bardzo przyjemnie. Masz sporo powtórzeń, za którymi nie przepadam, ale myślę, że nadawały pewnego kierunku narracji i sprawiały wrażenie użytych umyślnie. Sama historia - krótka, łatwa w przyswojeniu i wciągająca. Z chęcią przeczytam "wersję hard"
Przy okazji, w pierwszej chwili miałem problem z twoim stylem, bo faktycznie przypomina potworka Frankensteina, złożonego z krótkich, posklejanych ze sobą zdań. Mimo wszystko ten potworek nie próbuje pozbawić mnie mózgu, a daje bardzo interesujący obraz, więc chętnie zobaczę jak twój styl będzie się dalej rozwijał.
Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę" ·
Cóż, wyboja i polik to dla mnie normalne słowa używane jako forma potoczna przy wyboistej drodze oraz policzku. Więc są wstawione specjalnie, jako element budujący postać Dawida i jego sposób wypowiedzi.
Wracając na sekundę do drzwi - zarówno w autobusie jak i pociągu wyposażone są w system automatycznie je otwierający, gdy coś się w nich zatrzaśnie, więc przy awarii zamykającej je na plecaku powinny odskoczyć i umożliwić wejście Edyty tuż za nim. Jednak przyznaję, że należy to dopisać. Z tego co pamiętam można edytować dodane teksty, więc postaram się to jeszcze dzisiaj nanieść
Edit: zmiany zostały naniesione. Jeśli coś pominąłem, daj znać, to poprawię
Wisielec · 17 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę (III)"
Nie wiedziałem, że to zakazane. Przepraszam za swoje okropne i niegodne zachowanie
Wisielec · 15 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"
Obcisła sukienka i glany to wbrew pozorom świetne i normalnie spotykane połączenie. Owszem, sportowy stanik jest tutaj pewną nowością, jednak cóż tak to pamiętam. No i przy dużych piersiach jest jednak wygodniejszy, gdy dziewczyna a się spieszy
Wisielec · 15 maja 2020 · "Jak poznałem Edytę"
Jak chodzi o pracę i godzinę - zmiany popołudniowe. Drzwi o których wspominałem to nawiązanie do drzwi z pociągu, które miały awarię. Tak, powinienem był to dopisać...
A jeśli chodzi o to, że nie do końca wiedziała co zrobić, a jednak odnajdowała rozwiązania, cóż, to akurat jest zaporzyczone ode mnie i kilku sytuacji. Sam czasem w sytuacjach o tle, bądź ściśle erotycznych nie miałem pojęcia jak się zachować, stresowałem się, a ostatecznie wszystko samo wychodziło.
Rozumiem, że chodziło o to, tak?
Wisielec · 16 lutego 2017 · "Łowca wróżek (II)"
rozumiem, spróbuję to jakoś poprawić... Tylko, nie wiem dokładnie kiedy
Wisielec · 14 lutego 2017 · "Everdeath (II)"
jej, kocham sarkazm
Wisielec · 18 października 2016 · "Ariel (V)"
Spoko, sam też sprawdzałem, bo zwątpiłem 🙂
Wisielec · 18 października 2016 · "Ariel (V)"
Oh i jeszcze co do porno. W poprzedniej części, syn Samuela oglądał swoje ulubione kreskówki w telewizji, wiec owszem, jest ona obecna
Wisielec · 16 października 2016 · "Ariel (V)"
I postaram się dodać coś jeszcze. Może szybciej niż za pół roku i dłuższe niż teraz. Mam pomysł na dalszą część ale nie wiem czy nie poprawić najpierw poprzednich
Wisielec · 16 października 2016 · "Ariel (V)"
Ech, jak dodawałem myślałem, że jest ok. Teraz, kiedy przeczytałem po raz kolejny widzę ile mam błędów... gdzieś "rękom", tu znów brak przecinka a tam zbyt wiele powtórzeń :/
Wisielec · 16 października 2016 · "Ariel (IV)"
Wiadomość dobra (albo i nie)
Piąta część opowiadania została zaakceptowana i niebawem powinna się pojawić 🙂
Wisielec · 25 maja 2016 · "Egzamin życia"
Faun, myślę, że się mylisz. Moim zdaniem dodanie części siebie, swojego życia i doświadczeń, ma znaczenie. I prosił bym, żebyś nie pisał:
To nie prawda. Może i nie znam autorki, ale takie dopiski są ok. I mnie może to obchodzić.Wisielec · 15 maja 2016 · "Ariel (IV)"
Cóż, próbuję pisać, ale mam pewne problemy, zarówno z czasem jak i z weną :/
Ale szczerze, taki komentarz potrafi zmotywować! Natychmiast biorę się do dalszej pracy 🙂
Wisielec · 23 marca 2016 · "Pan Twardowski. Strefa wojny (II)"
A mnie tam się podobało. 10/10.
Dążenie do celu (I)
Rescuer (IV) "Ola"
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Rescuer (III). "Piąty VICTOR"
To tylko Tinder
Rescuer (II). "Foxtrot 1"
Opowiadanie na Dzień Chłopaka
Universitas Amoris (II)
Universitas Amoris (I)
Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)