VincentL · 27 listopada 2016 · "Cicha księgowa (II)"   ·

0
0

@Noniezle - ale można nawet ocenę 1 usprawiedliwić konkretnie i na temat, za to bez wjeżdżania jak czołg. Jak mówię, mnie to nieszczególnie rusza (za to niektórych chyba bardziej, jak widać wyżej), ale jest to po prostu niepotrzebne, a często w bardziej dyplomatyczny sposób można o wiele bardziej przemówić do autora. I jest wtedy mniejsze ryzyko, że ktoś zastanawiający się, czy swoje opowiadanie warto opublikować, wystraszy się czytając komentarze i uzna, że lepiej nie - żadnej konstruktywnej krytyki wtedy nie uzyska i niczego się nie nauczy, a może nawet i dobre opowiadanie nie ujrzy światła dziennego, ze stratą dla wszystkich. Warto wziąć to pod uwagę, zwłaszcza, że jednak dla większości osób zapewne nawet anonimowe opublikowanie czegoś tutaj wymaga trochę większego przełamania się, niż założenie bloga o gotowaniu albo piłce nożnej, zwłaszcza w naszym niezwykle postępowym społeczeństwie : ) Zresztą, jeśli się komuś po prostu nie podobało, to nic na to nie poradzę, ale konkretne zarzuty wobec stylu/języka/błędów rzeczowych itp. mogą się przydać na przyszłość.

Natomiast forma miała być dokładnie taka - miało wyglądać, że to się "dzieje naprawdę", ale koniec miał wyjaśniać (jaśniejsze byłoby już chyba tylko "TO BYŁA GRA" czcionką 72), co tak naprawdę się stało i kim jest "dyrektor". Dość sporo starań dołożyłem, żeby jednocześnie cała sytuacja, nawet jeśli momentami aż przerysowana, wyglądała odpowiednio przekonująco i ponuro (nie nazwałbym tego "puściła się z szefem", raczej miało to wyglądać, że Joanna nieszczególnie ma wybór), natomiast już znając prawdę, żeby wszystko wcześniej dało się w miarę sensownie wyjaśnić. Wiedziałem od początku, że niektórym się to spodoba, a niektórzy będą rozczarowani, ale takie było zamierzenie. Tagi są celowo tak dobrane, żeby nie zdradzały za wiele, ale też absolutnie nie kłamią ; )

@ola - w takim razie tym bardziej się cieszę, że się spodobało : ))

VincentL · 25 listopada 2016 · "Cicha księgowa (II)"  

0
0

Tylko dalej nie za bardzo rozumiem, jak to działa, że słaby pomysł i byłoby dno metr mułu, ale tak w sumie to jednak 7...
I z "on" się zgodzę o tyle, że jednak dość agresywny ton tego komentarza (i innych) jest trochę niepotrzebny - to jednak portal, jak by nie patrzeć, rozrywkowy, a nie decydujący o losach świata ; ) mnie to nieszczególnie rusza, ale zawsze lepiej, jak jest miła atmosfera.

A tak poza tym, bardzo mi miło widzieć tak pozytywne oceny - to w sumie najostrzejsze, co napisałem i ciekawy byłem, czy pomysł oraz forma będzie do strawienia dla innych, ale wbrew temu, czego bym się spodziewał, najwyraźniej podeszło o wiele bardziej niż pierwsza część. Komentarze i uwagi niezmiennie mile widziane ; )

VincentL · 23 listopada 2016 · "Cicha księgowa (II)"  

+1
0

W jakim sensie słaby?

I akurat tego, że niektórym zakończenie się spodoba, a innym wcale, szczerze mówiąc spodziewałem się od początku. ; )

VincentL · 20 listopada 2016 · "Ryzykowna zabawa"   ·

0
0

Moim zdaniem - rewelacja. Pikantne i konkretne, ale wysmakowane, świetnie budowane napięcie i klimat, od początku nie brakuje wrażeń i nie ma niesamowitego przeciągania oraz owijania w bawełnę, ale też napisane z finezją. Podobnie język - idealnie wyważony, ani zbyt grafomański, ani zbyt wulgarny. Scena z Pauliną mogłaby być jedynie odrobinę dopracowana (jest mimo wszystko dziwnie mało zaskoczona 😉 ), ale sama w sobie jest świetnym zwrotem akcji. Dla mnie 10/10, idealnie trafiło w mój gust i realizacja świetna, zwłaszcza, że niestety opowiadań erotycznych opartych na dominacji, które są jednocześnie konkretne i nie idą od razu w sado-maso oraz poniżanie jest nadal niewiele więcej od yeti.

VincentL · 24 kwietnia 2016 · "Cicha księgowa"  

0
0

Przynajmniej już wiem, że jednak nie jest złym pomysłem, żeby potencjalne kolejne części były ostrzejsze, parę pomysłów już jest. 😉

Jeszcze raz dzięki za komentarze. 🙂

VincentL · 23 kwietnia 2016 · "Cicha księgowa"   ·

0
0

To znaczy opowiadanie tym razem celowo jest dosyć łagodne (tak pod kątem języka, jak i treści) - ot, taka była "wizja", miało być trochę pikantnie, trochę słodko. Może będzie ciąg dalszy i wtedy możliwe, że będzie dużo pikantniej. 🙂

Ale za komentarze dziękuję, i jestem ciekaw kolejnych. 😉

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.