Seaman, 1. to zdania zbyt wielokrotnie złożone. 2. Faktycznie na samą logikę zdania podmiot się gubi w pewnym miejscu, ale na swoją obronę powiem, że nie jest to opis meczu dwóch tenisistów, role są tutaj definitywnie podzielone, więc sens się jednak uchował, tylko trzeba się skoncentrować. W ten sposób próbuję podkreślić dynamikę opisywanej sytuacji, gdy zdarzenia następują szybko po sobie i następne (wydarzenia) są wynikiem poprzednich, być może nie jest to najszczęśliwszy pomysł.
3. Się wie... Z tym powinienem wrócić do szkoły, albo zatrudnić korektora.
Nie, nie przejmuję się krytyką. Cieszę się gdy jest wyważona, bez osądów i na temat.
Pozdr
Karelgodla dziękuję za komentarz, nie rozumiem zwrotu "tekst jeszcze głęboko po stronie grafomanii", chyba, że ma ilustrować na czym właśnie grafomania polega. Zwracam uwagę na dwie sprawy: nie jesteśmy w dziale "reportaże", po drugie, życie składa się z samych banałów, dlaczego więc o nich nie pisać? Tu się z Tobą zgadzam. Poza tym zabawa słowem jest mocno uzależniająca.
Silmad, dzięki za komentarz. Oceny śledziłem, są skrajne na sposób ostateczny, szczególnie negatywne, twoja jest chyba najbardziej zrównoważona. Ten tekst nie jest akurat prawdziwy, chodziło mi o realność postaci, tutaj jest trochę prawdy, ale chyba nie tam, gdzie się wydaje. Nie ma rozterek, to tylko kontekst. Cieszy mnie, że widać realizm, chociaż może przesadziłem z tą "osobistością" stylu i stało się niezrozumiałe. Co do pytania, pewnie miałeś na myśli prozę, mogę sobie je zadać, ale nie spodziewam się krótkiej, zrozumiałej i jednoznacznej odpowiedzi.
Podoba mi się zrozumienie i akceptacja z jaką odnosisz się do sprawy. Tak właśnie to wygląda, spełnienie, każdy ma swoje, należy się mu szacunek. Szanuję więc i gratuluję udanego opowiadania.
Ładnie się zamyka, w tu i teraz, kontekstu praktycznie nie ma, co mi się bardzo podoba. Urealnienie kochanka dodałoby w moich oczach pieprzu, jednak zamysł jest taki, że ma być nierealny, przez co nie przeszkadza, zapewnia kobiecej intymności pełnię bezpieczeństwa.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
The Moon · 17 listopada 2012 · "Pół żartem"
Mika, wcześniej nie miałem tutaj zdjęcia :-)))
The Moon · 16 listopada 2012 · "Pół żartem"
Seaman, 1. to zdania zbyt wielokrotnie złożone. 2. Faktycznie na samą logikę zdania podmiot się gubi w pewnym miejscu, ale na swoją obronę powiem, że nie jest to opis meczu dwóch tenisistów, role są tutaj definitywnie podzielone, więc sens się jednak uchował, tylko trzeba się skoncentrować. W ten sposób próbuję podkreślić dynamikę opisywanej sytuacji, gdy zdarzenia następują szybko po sobie i następne (wydarzenia) są wynikiem poprzednich, być może nie jest to najszczęśliwszy pomysł.
3. Się wie... Z tym powinienem wrócić do szkoły, albo zatrudnić korektora.
Nie, nie przejmuję się krytyką. Cieszę się gdy jest wyważona, bez osądów i na temat.
Pozdr
The Moon · 19 lipca 2012 · "Późna świadomość"
Karelgodla dziękuję za komentarz, nie rozumiem zwrotu "tekst jeszcze głęboko po stronie grafomanii", chyba, że ma ilustrować na czym właśnie grafomania polega. Zwracam uwagę na dwie sprawy: nie jesteśmy w dziale "reportaże", po drugie, życie składa się z samych banałów, dlaczego więc o nich nie pisać? Tu się z Tobą zgadzam. Poza tym zabawa słowem jest mocno uzależniająca.
The Moon · 18 lipca 2012 · "Druga drzazga"
Silmad, dzięki za komentarz. Oceny śledziłem, są skrajne na sposób ostateczny, szczególnie negatywne, twoja jest chyba najbardziej zrównoważona. Ten tekst nie jest akurat prawdziwy, chodziło mi o realność postaci, tutaj jest trochę prawdy, ale chyba nie tam, gdzie się wydaje. Nie ma rozterek, to tylko kontekst. Cieszy mnie, że widać realizm, chociaż może przesadziłem z tą "osobistością" stylu i stało się niezrozumiałe. Co do pytania, pewnie miałeś na myśli prozę, mogę sobie je zadać, ale nie spodziewam się krótkiej, zrozumiałej i jednoznacznej odpowiedzi.
The Moon · 16 lipca 2012 · "Moje wyznanie"
Podoba mi się zrozumienie i akceptacja z jaką odnosisz się do sprawy. Tak właśnie to wygląda, spełnienie, każdy ma swoje, należy się mu szacunek. Szanuję więc i gratuluję udanego opowiadania.
The Moon · 16 lipca 2012 · "Czas wspomnień. Wianki"
Bardzo dobre. Czyta się jak autentyk, lekko pokołrowany. Brawo!
The Moon · 15 lipca 2012 · "Kamila niewolnica (VIII). Nago nad jeziorem"
Nuuu, szacuneczek, bardzo dobre, lekkie.
The Moon · 15 lipca 2012 · "Sen (II)"
Podobają mi się twoje inspiracje. Odrealnienie troszkę przeszkadza.
The Moon · 15 lipca 2012 · "Sen (I)"
Ładnie się zamyka, w tu i teraz, kontekstu praktycznie nie ma, co mi się bardzo podoba. Urealnienie kochanka dodałoby w moich oczach pieprzu, jednak zamysł jest taki, że ma być nierealny, przez co nie przeszkadza, zapewnia kobiecej intymności pełnię bezpieczeństwa.
Dążenie do celu (I)
Rescuer (IV) "Ola"
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Rescuer (III). "Piąty VICTOR"
To tylko Tinder
Rescuer (II). "Foxtrot 1"
Opowiadanie na Dzień Chłopaka
Universitas Amoris (II)
Universitas Amoris (I)
Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)