@Koko, co Ci powiem, to Ci powiem, ale powiem. Otóż w tym opowiadaniu jest bardzo ciekawy zabieg, który skłania mnie do refleksji.
Mianowicie, tam jest SUSPENS, który dla znających serię o Tomku i Izie jest od razu "zespoilerowany wstecznie". A chodzi mi o sytuację, w której Tomek I Damian (a Damian nie wie, kim jest Iza - i gdyby czytelnik TEŻ tego nie wiedział), to zabieg z "tajemniczą dziwką", którą okazuje się być żona Tomka, byłby godny najlepszych autorów kryminałów.
Szacun, @Koko. I serio to piszę. Tak mogłaby się ZACZYNAĆ seria o tej parze,
Dopiero w tej chwili internet przetransmitował mi z opóźnieniem ostatnie Twoje wpisy. No to - a jakże - skomentuję.
1. Brązowy kolor oczu jest z innej piaskownicy niż Urząd Skarbowy z warszawskiej Woli. Lubisz sobie popływać po szuwarach głównego szlaku żeglownego, prawda? 🙂
2. Ta grupa, wspomniana mimochodem i subtelnie przez @Marc (ta z niedżwiedziami w sztruksach) nie trzyma żadnych wodzy. Rzekłbym, że Podkowiński to namalował, antycypując, w sensie, o co chodzi tej grupie.
I dlatego się cieszę, że do niej nie należę, To zupełnie nie moje stado.
A.... znowu wracając do opowiadania... żeby było na temat....
granatowa spódnica podkreślała każdy krok, a ona uśmiechnęła się w duchu, wiedząc, że go przyciąga.
Skojarzenie, a jakże, znowu mam. Ze słynnym cytatem z Tomaszewskiego o "świeżym kroku Szewińskiej".
Były i inne, ale nie zacytuję tego o "cudownym dziecku dwóch pedałów". Bo nie zamierzam się potem tłumaczyć, że chodziło o Ryszarda Szurkowskiego, a nie o jakieś Monachium. I interpretować kabaretowe sformułowania o "mowie lub wręcz MILCZENIU, ewentualnie o KROPKACH nienawiści" 😉
i wybacz, ale chwilowo się wyłączam, bo przyszedł kolega, z którym musimy zaplanować kilka morderstw 😀
@MrHyde, możemy rozwijać skojarzenia dalej. Otóż w podstawówce miałem kolegę o podwójnym nazwisku: Kunicki-Goldfinger. Potem jego rodzina wyemigrowała z Polski i wcale nie w 1968 roku 🙂
Wracając do literatury.... A gdyby tak stosować synonimy? Na przykład "interes" = "geszeft"? Pomyśl o tym 😉
„Daniel… zauważyłam w bufecie, że ci się podobało… coś ci urosło w spodniach, co? 😉 Podejrzewam, że masz niezły interes… może jutro kawa, zobaczymy”.
Ja, MrHydzie, mam również zdecydowanie inne skojarzenia niż gangsterskie. Ja się na Mokotowie urodziłem.
Natomiast o jaką "grupę", której "nie wiązałbyś" Ci chodzi, to nie rozumiem nijak. I co ma do tego ulica Połczyńska i Górczewska, których to nazw w ogóle nie wymieniłem - tym bardziej nie łapię.
Znam natomiast metodę mydła. Znaczy takiego rozmydlenia tematu głównego, żeby publika zgłupiała i zapomniała o meritum.
Finger forever 😉 Nawet gdy jest to Goldfinger (znany z serii o Jamesie Bondzie) 😀
MrHydzie, na hermetyZmie (źźź) można się nie znać. Na zasadzie bociana, a nawet jaskółki, wiosny nie czyniącej, które nie studiowały na politechnicznym "Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa", a fruwać potrafią.
Wracając do "oczu brązowych" i fingerprintów... Szacun dla ekipy, która te odciski zostawia. I nie jest to "moja" ekipa/gang" "obcinaczy palców". Zwolennicy teorii spiskowych mogą, co prawda - wiedząc, że ten gang był z "Mokotowa", powiązać fragment powyższego opowiadania ze stołeczną lokalizacją, lecz niech Bóg oraz @Marc będą mi świadkami, że mam z tym zero wspólnego.
Wróciła na Mokotów o 18:00 – Patryk siedział w salonie, oglądając TV i popijając herbatę.
– Cześć, skarbie – rzucił, uśmiechając się, gdy weszła i rzuciła torebkę na kanapę.
– Kaśka znów truła dupę z butami?
A poczucie humoru u MrHyde doceniałem, doceniam i doceniać będę.
MrHydzie... Obawiam się, że nie zrozumiałeś hermetycznego żarciku.
A propos, nie tylko @Marc korzysta z "fingerprintów". Tyle że za pomocą nieco innych środków 🙂
Też CHYBA, choć może nie w tej chwii, dam, wzorem @MrHyde "dychę", ale nie za klimat, ino za motyw "brązowych oczu". Motyw, który jest wskazówką dla dociekliwych czytelników ostatnio dodanych opowiadań. Kto bystry, ten załapie o co kaman 😉
Swoją drogą MrHyde to jest mistrz w kreatywnym dopasowywaniu się do okoliczności przyrody. I za to go cenię 🙂 @Agnyza, bądź czujna 🙂
@Pawel_rumpel Nie ma za co. Podziękuj Wenie, która Cię natychała z żyrandola (mam nadzieję, że ta reklama i związana z nią aluzja jest zrozumiała dla wszystkich - włącznie z Tompem i Indragorem). Gdyby nie - za drobny przelew do banku na Kajmanach - naświetlę temat.
Autorowi życzę Weny w powiewnych szatach i w podobnym klimacie, który (klimat) mnie ujął za serce trolla promujacego treści urągające utopijnym zasadom, którym podobno jestem 😉
@darjim, pełna zgoda. Zwłaszcza w kontekście Twojego stwierdzenia w kontekście wypuszczania z "Poczekalni":
"Każdy powinien robić to, co uważa za słuszne. Bez złośliwości i uszczypliwości nawzajem".
Rozwinę to - "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją" I to powiedział nie "troll" SenseiH, tylko znacznie bardziej znany "troll" - Józef Piłsudski. Ten sam, który zdjął z munduru swój własny krzyż Virtuti Militari i dał go pewnemu Francuzowi. Ten Francuz to był marszałek Ferdinand Foch.
Ale o fochach nie będę pisał. Chyba że na "forum", bo to tamże objawia się aktualnie elitarna w treści i w formie dyskusja o tym, czyja dupa jest mojsza 😉
Edit: Forum nieaktualne. Indragor strzelił marszałka Focha i uciekł z tematem. Szkoda ino, że w pokrzywy. Poszukiwana pomoc medyczna.
@Vee, z tego cytatu, kontekstu itd, wnioskuję, że chodzi Ci o @Darjim:
"To, że ktoś bez uprawnień interesuje się poczekalnią i sugeruje wypuszczenie tekstu dalej, niezależnie od wszystkiego, jest dla mnie czymś pozytywnym 😉"
Ale przecież Darjim "uprawnienia" ma - jest CLA. I swój głos na wypuszczenie już dał. Nie kumam znaczenia tych użytych przez Ciebie "uprawnień" 😉
@darjim. Tompowi z tym "trollem" chodzi o mnie, albowiem tak mie ochrzcił wespół z kolegą Indragorem. Czekam na kolejny sakrament: bierzmowanie.
Co do opowiadania "Apartament na szczycie" to nie podjąłem póki co żadnej decyzji z prostego powodu - nie przeczytałem go jeszcze.
BTW - gdy zajrzymy do "Szafy" i do ostatniego tamże komentarza Tompa, łatwo zrozumiemy jego stan frustracji. Otóż autor "Szafy" nie skorzystał z propozycji Tompa w kwestii tompowej "korekty", a mimo tego szafa została przeniesiona piętro wyżej.
Ot, cała tajemnica.
Zaś co do drobnej złośliwości wobec nas obu ze strony Jego Świątobliwości Tompa, który twierdzi, że (cytuję): "Jednak na pewno możesz liczyć na współpracę z naszym portalowym trollem, który ostatnio promuje każde urągające poprawności językowej teksty", pozwalam sobie opublikować wykaz moich "wypromowań" z ostatnich 12 miesięcy. PEŁEN wykaz. Mam nadzieję, że fakty mówią same za siebie.
Mam również nadzieję, że wypchnięcie z "Poczekalni" dwóch tekstów spółki autorskiej Tompa - "Wszyscy są zwierzętami" onże człek nie uważa za urąganie czemuśtam 😉
Tytuł Autor Kategoria Oddany głos Średnia głosów Data oceny
Szafa Pawel_rumpel zbiór główny 9.19 00:36:08 8/01/2025
Metamorfoza (II) NewRomantic zbiór główny 9.77 07:44:17 2/12/2024
Finałowe cięcie Lobo poczekalnia 6.71 02:21:05 17/11/2024
Dzień nieparzysty Risto zbiór główny 9.36 00:02:34 1/09/2024
Lustra szarości Mysteriousstories zbiór główny 9.52 15:43:31 29/05/2024
Zaskoczony pod prysznicem Dario zbiór główny 9.17 15:14:55 16/04/2024
Erotyk dla M. MikeEcho zbiór główny 9.16 09:47:33 8/04/2024
O dziewczynie w czerwonym kapturku (III) unstableimagination zbiór główny 9.59 23:14:10 3/04/2024
O dziewczynie w czerwonym kapturku (II) unstableimagination zbiór główny 8.85 23:13:54 3/04/2024
O dziewczynie w czerwonym kapturku (I) unstableimagination zbiór główny 8.14 11:17:32 28/03/2024
Chatka w Zielonej Dolinie, czyli do czterech razy sztuka MikeEcho zbiór główny 9.34 00:38:26 26/03/2024
Wszyscy są zwierzętami (II) MiToMania zbiór główny 9.8 17:13:17 19/12/2023
Wszyscy są zwierzętami (I) MiToMania zbiór główny 9.14 17:10:30 19/12/2023
A na dylemat w postaci: "Pytanie tylko, czy jego głos nobilituje, czy wręcz przeciwnie", niech sobie każdy sam odpowie. Moje opowiadania są póki co dostępne na "Pokątnych" i każdy może wypracować własne zdanie na temat kompetencji, preferencji oraz innych parametrów. Moich oraz tekstów, które dostrzegłem i doceniłem.
@Darjim zapodał:
"Tak nie jest fabuła także jest ważna i w twoim przypadku świetnie się wkomponuje. Jestem o tym przekonany już teraz, w ciemno".
I ja się zgadzam. Najlepsze fabuły rozgrywają się w ciemnościach!
To nie byla kpina. Raczej test poczucia humoru. Zaś @Vee życzę najlepszości w 2025. Jakże bym nie zyczył. Przecież podobno żyjemy w symbiozie, co w jakimś metafizycznym sensie jest prawdą.
A teraz będzie to, co kocham - smaczki i aplauz.
Konsekwencje dzisiejszych wydarzeń sięgną zresztą znacznie dalej. Młodzi napaleńcy, tak usilnie starający się zachować przed nią stoicki spokój, już zawsze będą pamiętać jej przemoczone ciało. Jako pierwsza kobieta, której poznali tajemnice, stanie się niedoścignionym wzorem dla ich przyszłych partnerek. W doli czy niedoli, zawsze z utęsknieniem wracać będą do wyidealizowanego obrazu Krystyny Mak. Kobiety, która nigdy nie spodziewała się kusić, podniecać i inspirować. Teraz, odkrywszy nieskończone możliwości, z optymizmem spoglądała w przyszłość.
Obiecała sobie, że w przeciwieństwie do nieśpiesznie dogorywającego ognia, nigdy nie pozwoli zgasnąć rozpalonej dzisiaj kobiecie.
... co bogatszy o pewne doznania z Sylwestra 2024/2025 potwierdzam i mówię jak Indianin: "Howgh" 😉
Panowie, wymieniacie się kocicami czy suczkami? Mieszanie gatunków? Darwin czy Ilia Iwanow? 😀
BTW, ponawiam publicznie prośbę o dalszy ciąg "Metamorfozy".... @NewRomantic, ile można się byczyć na Karaibach? Tu recenzenci czekają jak modliszka na samca 😀
Co do meritum - czytając po raz kolejny, zauważyłem coś intrygującego To ma związek z MikeEcho. I jego papierową postacią Mikołaja. Ale o tym w korespondencji prywatnej.
Podobno pierwszy tego typu słownik wynalazł Freud 😉
- A reszta jest milczeniem... - wykrztusił duch Szekspira, wywołany nieco pokątnie, incydentalnie i w ogóle przez pomyłkę.
SenseiH chrząknął. Spojrzał przed siebie. Potem sięgnął po szklankę z wodą. Napił się, zbierając myśli tłoczące się w kolejce jak obywatele PRL przed sklepem mięsnym.
A potem wziął głęboki oddech.
- Zgadzam się z @Darjim - rzekł stanowczo. 😉
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
SENSEIH · 10 marca 2025 · "Iza I Tomek (VIII)"
@Koko, co Ci powiem, to Ci powiem, ale powiem. Otóż w tym opowiadaniu jest bardzo ciekawy zabieg, który skłania mnie do refleksji.
Mianowicie, tam jest SUSPENS, który dla znających serię o Tomku i Izie jest od razu "zespoilerowany wstecznie". A chodzi mi o sytuację, w której Tomek I Damian (a Damian nie wie, kim jest Iza - i gdyby czytelnik TEŻ tego nie wiedział), to zabieg z "tajemniczą dziwką", którą okazuje się być żona Tomka, byłby godny najlepszych autorów kryminałów.
Szacun, @Koko. I serio to piszę. Tak mogłaby się ZACZYNAĆ seria o tej parze,
SENSEIH · 26 lutego 2025 · "Urzędniczka z Woli (I) – Początek i subtelne napięcie" ·
Dopiero w tej chwili internet przetransmitował mi z opóźnieniem ostatnie Twoje wpisy. No to - a jakże - skomentuję.
1. Brązowy kolor oczu jest z innej piaskownicy niż Urząd Skarbowy z warszawskiej Woli. Lubisz sobie popływać po szuwarach głównego szlaku żeglownego, prawda? 🙂
2. Ta grupa, wspomniana mimochodem i subtelnie przez @Marc (ta z niedżwiedziami w sztruksach) nie trzyma żadnych wodzy. Rzekłbym, że Podkowiński to namalował, antycypując, w sensie, o co chodzi tej grupie.
I dlatego się cieszę, że do niej nie należę, To zupełnie nie moje stado.
A.... znowu wracając do opowiadania... żeby było na temat....
Skojarzenie, a jakże, znowu mam. Ze słynnym cytatem z Tomaszewskiego o "świeżym kroku Szewińskiej".
Były i inne, ale nie zacytuję tego o "cudownym dziecku dwóch pedałów". Bo nie zamierzam się potem tłumaczyć, że chodziło o Ryszarda Szurkowskiego, a nie o jakieś Monachium. I interpretować kabaretowe sformułowania o "mowie lub wręcz MILCZENIU, ewentualnie o KROPKACH nienawiści" 😉
i wybacz, ale chwilowo się wyłączam, bo przyszedł kolega, z którym musimy zaplanować kilka morderstw 😀
SENSEIH · 26 lutego 2025 · "Urzędniczka z Woli (I) – Początek i subtelne napięcie"
@MrHyde, możemy rozwijać skojarzenia dalej. Otóż w podstawówce miałem kolegę o podwójnym nazwisku: Kunicki-Goldfinger. Potem jego rodzina wyemigrowała z Polski i wcale nie w 1968 roku 🙂
Wracając do literatury.... A gdyby tak stosować synonimy? Na przykład "interes" = "geszeft"? Pomyśl o tym 😉
SENSEIH · 26 lutego 2025 · "Urzędniczka z Woli (I) – Początek i subtelne napięcie" ·
Ja, MrHydzie, mam również zdecydowanie inne skojarzenia niż gangsterskie. Ja się na Mokotowie urodziłem.
Natomiast o jaką "grupę", której "nie wiązałbyś" Ci chodzi, to nie rozumiem nijak. I co ma do tego ulica Połczyńska i Górczewska, których to nazw w ogóle nie wymieniłem - tym bardziej nie łapię.
Znam natomiast metodę mydła. Znaczy takiego rozmydlenia tematu głównego, żeby publika zgłupiała i zapomniała o meritum.
Finger forever 😉 Nawet gdy jest to Goldfinger (znany z serii o Jamesie Bondzie) 😀
SENSEIH · 26 lutego 2025 · "Urzędniczka z Woli (I) – Początek i subtelne napięcie"
MrHydzie, na hermetyZmie (źźź) można się nie znać. Na zasadzie bociana, a nawet jaskółki, wiosny nie czyniącej, które nie studiowały na politechnicznym "Wydziale Budowy Maszyn i Lotnictwa", a fruwać potrafią.
Wracając do "oczu brązowych" i fingerprintów... Szacun dla ekipy, która te odciski zostawia. I nie jest to "moja" ekipa/gang" "obcinaczy palców". Zwolennicy teorii spiskowych mogą, co prawda - wiedząc, że ten gang był z "Mokotowa", powiązać fragment powyższego opowiadania ze stołeczną lokalizacją, lecz niech Bóg oraz @Marc będą mi świadkami, że mam z tym zero wspólnego.
A poczucie humoru u MrHyde doceniałem, doceniam i doceniać będę.
SENSEIH · 26 lutego 2025 · "Urzędniczka z Woli (I) – Początek i subtelne napięcie"
MrHydzie... Obawiam się, że nie zrozumiałeś hermetycznego żarciku.
A propos, nie tylko @Marc korzysta z "fingerprintów". Tyle że za pomocą nieco innych środków 🙂
SENSEIH · 26 lutego 2025 · "Urzędniczka z Woli (I) – Początek i subtelne napięcie"
Też CHYBA, choć może nie w tej chwii, dam, wzorem @MrHyde "dychę", ale nie za klimat, ino za motyw "brązowych oczu". Motyw, który jest wskazówką dla dociekliwych czytelników ostatnio dodanych opowiadań. Kto bystry, ten załapie o co kaman 😉
Swoją drogą MrHyde to jest mistrz w kreatywnym dopasowywaniu się do okoliczności przyrody. I za to go cenię 🙂
@Agnyza, bądź czujna 🙂
SENSEIH · 11 stycznia 2025 · "Szafa"
@Pawel_rumpel, to jeszcze zmień, proszę, "jedno" na "jeden", bo zaraz "wiadome osoby" rzucą się na mnie z pazurkami, że promuję jakieś urąganie 😉
I czekam na kolejne Twoje opowiadanie. W TYM klimacie.
SENSEIH · 11 stycznia 2025 · "Szafa" ·
@Pawel_rumpel Nie ma za co. Podziękuj Wenie, która Cię natychała z żyrandola (mam nadzieję, że ta reklama i związana z nią aluzja jest zrozumiała dla wszystkich - włącznie z Tompem i Indragorem). Gdyby nie - za drobny przelew do banku na Kajmanach - naświetlę temat.
Autorowi życzę Weny w powiewnych szatach i w podobnym klimacie, który (klimat) mnie ujął za serce trolla promujacego treści urągające utopijnym zasadom, którym podobno jestem 😉
SENSEIH · 10 stycznia 2025 · "Espresso"
NIe zgodzę się z przedmówcą. Przecież zakończenie jest. W dodatku symboliczne, jakkolwiek by go nie interpretować...
SENSEIH · 9 stycznia 2025 · "Apartament na szczycie"
@darjim, widzę, że obaj darzymy estymą te same postacie. Żółwik.
SENSEIH · 9 stycznia 2025 · "Apartament na szczycie" ·
@darjim, pełna zgoda. Zwłaszcza w kontekście Twojego stwierdzenia w kontekście wypuszczania z "Poczekalni":
"Każdy powinien robić to, co uważa za słuszne. Bez złośliwości i uszczypliwości nawzajem".
Rozwinę to - "Racja jest jak dupa, każdy ma swoją" I to powiedział nie "troll" SenseiH, tylko znacznie bardziej znany "troll" - Józef Piłsudski. Ten sam, który zdjął z munduru swój własny krzyż Virtuti Militari i dał go pewnemu Francuzowi. Ten Francuz to był marszałek Ferdinand Foch.
Ale o fochach nie będę pisał. Chyba że na "forum", bo to tamże objawia się aktualnie elitarna w treści i w formie dyskusja o tym, czyja dupa jest mojsza 😉
Edit: Forum nieaktualne. Indragor strzelił marszałka Focha i uciekł z tematem. Szkoda ino, że w pokrzywy. Poszukiwana pomoc medyczna.
SENSEIH · 9 stycznia 2025 · "Apartament na szczycie"
@Vee, uwielbiam Twoje poczucie humoru 🙂 Krzepi mnie lepiej niż słynny cukier Wańkowicza 🙂
SENSEIH · 9 stycznia 2025 · "Apartament na szczycie" ·
@Vee, z tego cytatu, kontekstu itd, wnioskuję, że chodzi Ci o @Darjim:
"To, że ktoś bez uprawnień interesuje się poczekalnią i sugeruje wypuszczenie tekstu dalej, niezależnie od wszystkiego, jest dla mnie czymś pozytywnym 😉"
Ale przecież Darjim "uprawnienia" ma - jest CLA. I swój głos na wypuszczenie już dał. Nie kumam znaczenia tych użytych przez Ciebie "uprawnień" 😉
SENSEIH · 9 stycznia 2025 · "Apartament na szczycie"
@darjim. Tompowi z tym "trollem" chodzi o mnie, albowiem tak mie ochrzcił wespół z kolegą Indragorem. Czekam na kolejny sakrament: bierzmowanie.
Co do opowiadania "Apartament na szczycie" to nie podjąłem póki co żadnej decyzji z prostego powodu - nie przeczytałem go jeszcze.
BTW - gdy zajrzymy do "Szafy" i do ostatniego tamże komentarza Tompa, łatwo zrozumiemy jego stan frustracji. Otóż autor "Szafy" nie skorzystał z propozycji Tompa w kwestii tompowej "korekty", a mimo tego szafa została przeniesiona piętro wyżej.
Ot, cała tajemnica.
Zaś co do drobnej złośliwości wobec nas obu ze strony Jego Świątobliwości Tompa, który twierdzi, że (cytuję): "Jednak na pewno możesz liczyć na współpracę z naszym portalowym trollem, który ostatnio promuje każde urągające poprawności językowej teksty", pozwalam sobie opublikować wykaz moich "wypromowań" z ostatnich 12 miesięcy. PEŁEN wykaz. Mam nadzieję, że fakty mówią same za siebie.
Mam również nadzieję, że wypchnięcie z "Poczekalni" dwóch tekstów spółki autorskiej Tompa - "Wszyscy są zwierzętami" onże człek nie uważa za urąganie czemuśtam 😉
Tytuł Autor Kategoria Oddany głos Średnia głosów Data oceny
Szafa Pawel_rumpel zbiór główny 9.19 00:36:08 8/01/2025
Metamorfoza (II) NewRomantic zbiór główny 9.77 07:44:17 2/12/2024
Finałowe cięcie Lobo poczekalnia 6.71 02:21:05 17/11/2024
Dzień nieparzysty Risto zbiór główny 9.36 00:02:34 1/09/2024
Lustra szarości Mysteriousstories zbiór główny 9.52 15:43:31 29/05/2024
Zaskoczony pod prysznicem Dario zbiór główny 9.17 15:14:55 16/04/2024
Erotyk dla M. MikeEcho zbiór główny 9.16 09:47:33 8/04/2024
O dziewczynie w czerwonym kapturku (III) unstableimagination zbiór główny 9.59 23:14:10 3/04/2024
O dziewczynie w czerwonym kapturku (II) unstableimagination zbiór główny 8.85 23:13:54 3/04/2024
O dziewczynie w czerwonym kapturku (I) unstableimagination zbiór główny 8.14 11:17:32 28/03/2024
Chatka w Zielonej Dolinie, czyli do czterech razy sztuka MikeEcho zbiór główny 9.34 00:38:26 26/03/2024
Wszyscy są zwierzętami (II) MiToMania zbiór główny 9.8 17:13:17 19/12/2023
Wszyscy są zwierzętami (I) MiToMania zbiór główny 9.14 17:10:30 19/12/2023
A na dylemat w postaci: "Pytanie tylko, czy jego głos nobilituje, czy wręcz przeciwnie", niech sobie każdy sam odpowie. Moje opowiadania są póki co dostępne na "Pokątnych" i każdy może wypracować własne zdanie na temat kompetencji, preferencji oraz innych parametrów. Moich oraz tekstów, które dostrzegłem i doceniłem.
SENSEIH · 3 stycznia 2025 · "W ogniu wody"
@Darjim zapodał:
"Tak nie jest fabuła także jest ważna i w twoim przypadku świetnie się wkomponuje. Jestem o tym przekonany już teraz, w ciemno".
I ja się zgadzam. Najlepsze fabuły rozgrywają się w ciemnościach!
To nie byla kpina. Raczej test poczucia humoru. Zaś @Vee życzę najlepszości w 2025. Jakże bym nie zyczył. Przecież podobno żyjemy w symbiozie, co w jakimś metafizycznym sensie jest prawdą.
A teraz będzie to, co kocham - smaczki i aplauz.
... co bogatszy o pewne doznania z Sylwestra 2024/2025 potwierdzam i mówię jak Indianin: "Howgh" 😉
SENSEIH · 3 stycznia 2025 · "Metamorfoza (II)" ·
Panowie, wymieniacie się kocicami czy suczkami? Mieszanie gatunków? Darwin czy Ilia Iwanow? 😀
BTW, ponawiam publicznie prośbę o dalszy ciąg "Metamorfozy".... @NewRomantic, ile można się byczyć na Karaibach? Tu recenzenci czekają jak modliszka na samca 😀
Co do meritum - czytając po raz kolejny, zauważyłem coś intrygującego To ma związek z MikeEcho. I jego papierową postacią Mikołaja. Ale o tym w korespondencji prywatnej.
SENSEIH · 3 stycznia 2025 · "Zakazane pragnienia" ·
"To tylko słownik🙂"
Podobno pierwszy tego typu słownik wynalazł Freud 😉
- A reszta jest milczeniem... - wykrztusił duch Szekspira, wywołany nieco pokątnie, incydentalnie i w ogóle przez pomyłkę.
SENSEIH · 3 stycznia 2025 · "Puste miejsce przy stole. Opowieść grudniowa (III)"
SenseiH chrząknął. Spojrzał przed siebie. Potem sięgnął po szklankę z wodą. Napił się, zbierając myśli tłoczące się w kolejce jak obywatele PRL przed sklepem mięsnym.
A potem wziął głęboki oddech.
- Zgadzam się z @Darjim - rzekł stanowczo.
😉
SENSEIH · 28 grudnia 2024 · "W ogniu wody" ·
Rescuer (IV) "Ola"
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Rescuer (III). "Piąty VICTOR"
To tylko Tinder
Rescuer (II). "Foxtrot 1"
Opowiadanie na Dzień Chłopaka
Universitas Amoris (II)
Universitas Amoris (I)
Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)
Edgar - Wspomnienie