@Falanga JONS Katja ma dokładnie tyle lat ile podpowiada Ci własna wyobraźnia. Jestem wielką fanką Twoich opowiadań (Szczególnie cz. "Oskar dla Oskara"😉, więc kończ swoje opowiadania tak jak do tej pory, umilając mi i niezłej grupce innych czytelników, czas na lekturę. Mimo wszystko, nawet jeśli moje zakończenia nie przypadają Ci do gustu, pozwól, że jednak posłucham własnej intuicji, ale za uwagę serdecznie dziękuję 🙂
Opowiadanie czytałam w metrze i przyznać muszę, że prawie przegapiłam swoją stację. Czyta się naprawdę lekko, tyle tylko, że zaniepokoiła mnie końcówka. Proszę niech to nie będzie kolejny zdradzający uzależnione od niego laski palant...
pozdrawiam
L.
Ja tam opowiadania Babeczki bzw. @blackjack mogłabym czytać do zrzygania, więc nowy autor piszący w podobnym stylu to dla mnie spora radocha. No i kto by nie chciał się całować w ciemnym pociągu <zboczony uśmiech> 😛
Opowiadanie nie jest długie, czyta się szybko; moim zdaniem, zdecydowanie na plus. Kolejna pochwała za wyrażenie "uśmiech, który mam ochotę scałować"; nie wiem jak inni, ja bardzo lubię jak się ludzie w akcji do siebie uśmiechają, kręcąca rzecz😛 Przynajmniej mnie kręci.
Co do błędów (tak, wiem specjalistka się odezwała) to wydaje mi się, że nie mówi się "ciepłota wody", potem dlaczego skoro już wyszła z łązienki i poszło do pokoju, w kolejnym zdaniu znajdujemy ją w drzwiach od łazienki. Nie zauważyłam może jak ją cofnęło, a może coś za szybko chciałaś przeskoczyć 🙂 (Mam na myśli ten fragment "Wychodząc spod prysznica wędruję prosto do pokoju nie wycierając się. Zamieram. Siedzisz na krześle wpatrując się we mnie mokrą, stojącą nago w drzwiach łazienki."😉 i jeszcze na sam koniec, nie "tłumisz w mojej szyi" tylko "na mojej". Ale ogólnie, co wrzucisz to przeczytam i bez męczarni dotrwam do końca 🙂 buziaki L.
Hahah za obszerne wyjaśnienie dziękuję. Przyznaję bez bicia, że czasownika w tym kontekście też wcześniej nie słyszałam, a to dlatego, że przeszłości kryminalnej i TVN (kanał tv z nazwy wnioskuję) u mnie brak, na szczęście pomogło/(y)? google. A teraz zadzieram kiecę i lecę na ebay zamówić podręcznik do grammatyki 🙂
mój ulubiony Seaman'ie,
tożto ja już wywnioskowałam, cóż to może oznacać, ale...czy nie brakuje tam aby zaimkia jakiego?
-nim doprowadził GO do komisariatu,
-nim został doprowadzony itd. ?
Ogólnie pytanie na poziomie podstawówki pewnie, ale czy jeżeli podmiot jest mi znany ze zndania nadrzędnego, to w zdaniu podrzędnym mogę zaimek sobie darować?
Proszę, proszę młoda się rozkręca 🙂🙂 Wkręciłam się w tę serię, więc mam nadzieję, że kolejna część blisko.
Mam pytania, co do poniższych zdań:
"Wiedział już co się stało. Znajomy oficer z dochodzeniówki poinformował go o wszystkim, nim doprowadził do komisariatu"<-doprowadził? Wydaje mi się, że jakiś inny czasownik tu miał być, albo ja czegoś nie zrozumiałam, co też jest bardzo prawdopodobne 🙂
"bez obliczania na efekt"<-nie znam zupełnie tego wyrażenia, może przez to, tak dziwnie dla mnie brzmi...
ahahaha a ja, głupia myślałam, że skoro moje opowiadanie zyskały już w oczach Starskiego miano zwyklastych, pospolitych i o niczym, to chciał mnie po prostu udobruchać. Ach ta babska naiwność 🙂
Czy jest jakiś system według, którego działa "surowe oko starskiego"? Mam wrażenie, że jestem dziś na celowniku, a szczerze mówiąc wolałabym sobie ten stres rozłożyć na kilka dni 😀 Do kogo w przyszłości powinnam kierować podania?
Komplement oczywiście doceniam i serdecznie dziękuję, niestety jest mocno na wyrost... 😀
🙂 Dziękuję za fachowy komentarz. Bardzo wcześnie straciłam kontakt z naszym językiem ojczystym (wiem, że to żadne usprawiedliwienie), dlatego postaram się powtórzyć zasady interpunkcji. Co do treści: kto, co lubi. Nad stylem staram się pracować 😀 pozdrawiam L.
Drodzy @samantaJONES i @Falanga JONS,
bardzo mnie cieszy, że "na pewno jest ochota na więcej", ale obawiam się, że krótkie formy bardziej mi odpowiadają
i dopóki moje pisanie nie znajdzie się na takim poziomie jakim chcę, jestem jednak skłonna pozostać przy takiej długości tekstu.
Serdecznie dziękuję. Teraz rzeczywiście dostrzegam chaos jaki musiał rządzić moją głową w czasie pisania. Co do zanurzania się w damskie kiecki to muszę przyznać, że to bublowate zdanie za bardzo mi się spodobało, żeby je poprawić 🙂
Kochana Suravi,
1. Skończyłam pisanie wraz z nadejściem stopklatki w mojej głowie 😀
2. Ja wiem, ja rozumiem, ja się bardziej postaram.
3. A polazł, cholernik jeden! 😀
Drogi Seaman'ie:
W tym szaleńśtwie jest metoda 😀😀 Przynajmniej już wiem, kiedy wysyłać opowiadania 🙂🙂
...i oczywiście Wesołych Świąt nam wszystkim 😀
Słaba interpunkcja i przydługie, często zawiłe zdania to jedna z tych niewielu rzeczy, które mnie łączą z kolegą Kleistem, więc cięzko mi się będzie z nimi rozstać 🙂 Mówiąc jednak poważnie, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, wskazówki i miłe słowa. Postaram się zastosować!
P.S.
Nick seaman'a pod moim opowiadaniem przyprawił mnie o szybsze bicie serca, ale proszę, proszę. Nie było wcale tak źle 😀
Zgadzam się z "Replique", też nie mam bladego pojęcia, czy interpunkcja jest w normie, czy nie, bo za bardzo wkręciłam się w fabułę. Jak to zaraz finał? Już? Przepraszam za wyrażenie, ale Kurde!
P.S.
Serdecznie uprasza się Pana GL żeby nie leciał sobie w kulki i pisał dalej,
serdecznie pozdrawiam
Ja
Panie GreatLover popełnił Pan zupełnie zacne opowiadanie! Gdybym mogła jednak uprzejmie wtrącić, to bardzo bym prosiła, by zapowiadająca się na silną i ciekawą bohaterkę Pani Rita nie okazała się gdzieś w przyszłości ciepłymi kluchami, którą silny facet musi ratować z opresji..to tyle jeśli wolno. Ode mnie dyszęcja.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Lantja · 25 maja 2014 · "Durnota (III)"
@Falanga JONS Katja ma dokładnie tyle lat ile podpowiada Ci własna wyobraźnia. Jestem wielką fanką Twoich opowiadań (Szczególnie cz. "Oskar dla Oskara"😉, więc kończ swoje opowiadania tak jak do tej pory, umilając mi i niezłej grupce innych czytelników, czas na lekturę. Mimo wszystko, nawet jeśli moje zakończenia nie przypadają Ci do gustu, pozwól, że jednak posłucham własnej intuicji, ale za uwagę serdecznie dziękuję 🙂
Co do następnej części-> a ma być?
Lantja · 25 maja 2014 · "Miłości (I). Dziewczyna z klubu"
Opowiadanie czytałam w metrze i przyznać muszę, że prawie przegapiłam swoją stację. Czyta się naprawdę lekko, tyle tylko, że zaniepokoiła mnie końcówka. Proszę niech to nie będzie kolejny zdradzający uzależnione od niego laski palant...
pozdrawiam
L.
Lantja · 18 maja 2014 · "Podróż"
Ja tam opowiadania Babeczki bzw. @blackjack mogłabym czytać do zrzygania, więc nowy autor piszący w podobnym stylu to dla mnie spora radocha. No i kto by nie chciał się całować w ciemnym pociągu <zboczony uśmiech> 😛
Lantja · 18 maja 2014 · "Niespodziewana burza"
Opowiadanie nie jest długie, czyta się szybko; moim zdaniem, zdecydowanie na plus. Kolejna pochwała za wyrażenie "uśmiech, który mam ochotę scałować"; nie wiem jak inni, ja bardzo lubię jak się ludzie w akcji do siebie uśmiechają, kręcąca rzecz😛 Przynajmniej mnie kręci.
Co do błędów (tak, wiem specjalistka się odezwała) to wydaje mi się, że nie mówi się "ciepłota wody", potem dlaczego skoro już wyszła z łązienki i poszło do pokoju, w kolejnym zdaniu znajdujemy ją w drzwiach od łazienki. Nie zauważyłam może jak ją cofnęło, a może coś za szybko chciałaś przeskoczyć 🙂 (Mam na myśli ten fragment "Wychodząc spod prysznica wędruję prosto do pokoju nie wycierając się. Zamieram. Siedzisz na krześle wpatrując się we mnie mokrą, stojącą nago w drzwiach łazienki."😉 i jeszcze na sam koniec, nie "tłumisz w mojej szyi" tylko "na mojej". Ale ogólnie, co wrzucisz to przeczytam i bez męczarni dotrwam do końca 🙂 buziaki L.
Lantja · 18 maja 2014 · "Durnota (II)"
Hej @nasia dalsza część już jest i czeka na ostatnie poprawki, ale bardzo mi miło, że pamiętasz 🙂
Lantja · 1 maja 2014 · "KiDs (V). Oskar dla Oskara"
Hahah za obszerne wyjaśnienie dziękuję. Przyznaję bez bicia, że czasownika w tym kontekście też wcześniej nie słyszałam, a to dlatego, że przeszłości kryminalnej i TVN (kanał tv z nazwy wnioskuję) u mnie brak, na szczęście pomogło/(y)? google. A teraz zadzieram kiecę i lecę na ebay zamówić podręcznik do grammatyki 🙂
Lantja · 1 maja 2014 · "KiDs (V). Oskar dla Oskara"
mój ulubiony Seaman'ie,
tożto ja już wywnioskowałam, cóż to może oznacać, ale...czy nie brakuje tam aby zaimkia jakiego?
-nim doprowadził GO do komisariatu,
-nim został doprowadzony itd. ?
Ogólnie pytanie na poziomie podstawówki pewnie, ale czy jeżeli podmiot jest mi znany ze zndania nadrzędnego, to w zdaniu podrzędnym mogę zaimek sobie darować?
Lantja · 1 maja 2014 · "KiDs (V). Oskar dla Oskara"
Proszę, proszę młoda się rozkręca 🙂🙂 Wkręciłam się w tę serię, więc mam nadzieję, że kolejna część blisko.
Mam pytania, co do poniższych zdań:
"Wiedział już co się stało. Znajomy oficer z dochodzeniówki poinformował go o wszystkim, nim doprowadził do komisariatu"<-doprowadził? Wydaje mi się, że jakiś inny czasownik tu miał być, albo ja czegoś nie zrozumiałam, co też jest bardzo prawdopodobne 🙂
"bez obliczania na efekt"<-nie znam zupełnie tego wyrażenia, może przez to, tak dziwnie dla mnie brzmi...
Lantja · 29 kwietnia 2014 · "Durnota (I)"
ahahaha a ja, głupia myślałam, że skoro moje opowiadanie zyskały już w oczach Starskiego miano zwyklastych, pospolitych i o niczym, to chciał mnie po prostu udobruchać. Ach ta babska naiwność 🙂
Lantja · 29 kwietnia 2014 · "Durnota (I)"
Czy jest jakiś system według, którego działa "surowe oko starskiego"? Mam wrażenie, że jestem dziś na celowniku, a szczerze mówiąc wolałabym sobie ten stres rozłożyć na kilka dni 😀 Do kogo w przyszłości powinnam kierować podania?
Komplement oczywiście doceniam i serdecznie dziękuję, niestety jest mocno na wyrost... 😀
Lantja · 29 kwietnia 2014 · "Studiowanie"
Opowiadanie zupełnie ok. Taka minutka, do poczytania przy kawie 🙂 Może jednak warto byłoby rozbudować trochę akcję, żeby to nie był czysty seks?
Lantja · 29 kwietnia 2014 · "Bardzo źle"
🙂 Dziękuję za fachowy komentarz. Bardzo wcześnie straciłam kontakt z naszym językiem ojczystym (wiem, że to żadne usprawiedliwienie), dlatego postaram się powtórzyć zasady interpunkcji. Co do treści: kto, co lubi. Nad stylem staram się pracować 😀 pozdrawiam L.
Lantja · 29 kwietnia 2014 · "Durnota (II)"
Drodzy @samantaJONES i @Falanga JONS,
bardzo mnie cieszy, że "na pewno jest ochota na więcej", ale obawiam się, że krótkie formy bardziej mi odpowiadają
i dopóki moje pisanie nie znajdzie się na takim poziomie jakim chcę, jestem jednak skłonna pozostać przy takiej długości tekstu.
Lantja · 24 kwietnia 2014 · "Durnota (II)"
Serdecznie dziękuję. Teraz rzeczywiście dostrzegam chaos jaki musiał rządzić moją głową w czasie pisania. Co do zanurzania się w damskie kiecki to muszę przyznać, że to bublowate zdanie za bardzo mi się spodobało, żeby je poprawić 🙂
Lantja · 18 kwietnia 2014 · "Durnota (I)"
Szanowny Omen'ie:
Co racja, to racja 🙂
Kochana Suravi,
1. Skończyłam pisanie wraz z nadejściem stopklatki w mojej głowie 😀
2. Ja wiem, ja rozumiem, ja się bardziej postaram.
3. A polazł, cholernik jeden! 😀
Drogi Seaman'ie:
W tym szaleńśtwie jest metoda 😀😀 Przynajmniej już wiem, kiedy wysyłać opowiadania 🙂 🙂
...i oczywiście Wesołych Świąt nam wszystkim 😀
Lantja · 17 kwietnia 2014 · "Durnota (I)"
Słaba interpunkcja i przydługie, często zawiłe zdania to jedna z tych niewielu rzeczy, które mnie łączą z kolegą Kleistem, więc cięzko mi się będzie z nimi rozstać 🙂 Mówiąc jednak poważnie, bardzo dziękuję za wszystkie komentarze, wskazówki i miłe słowa. Postaram się zastosować!
P.S.
Nick seaman'a pod moim opowiadaniem przyprawił mnie o szybsze bicie serca, ale proszę, proszę. Nie było wcale tak źle 😀
Lantja · 29 maja 2013 · "Niebo - część druga"
Zgadzam się z "Replique", też nie mam bladego pojęcia, czy interpunkcja jest w normie, czy nie, bo za bardzo wkręciłam się w fabułę. Jak to zaraz finał? Już? Przepraszam za wyrażenie, ale Kurde!
P.S.
Serdecznie uprasza się Pana GL żeby nie leciał sobie w kulki i pisał dalej,
serdecznie pozdrawiam
Ja
Lantja · 26 maja 2013 · "Niebo - część pierwsza"
Panie GreatLover popełnił Pan zupełnie zacne opowiadanie! Gdybym mogła jednak uprzejmie wtrącić, to bardzo bym prosiła, by zapowiadająca się na silną i ciekawą bohaterkę Pani Rita nie okazała się gdzieś w przyszłości ciepłymi kluchami, którą silny facet musi ratować z opresji..to tyle jeśli wolno. Ode mnie dyszęcja.
Lantja · 15 maja 2013 · "Bardzo źle"
dziękuję, pomyślimy 🙂
Lantja · 15 maja 2013 · "Mój chaos – z pamiętnika Kariny G. (I)"
Bardzo mi się wyrażenie "ćpać czyjeś perfumy" podoba 🙂 Co do opowiadania, to bardzo subtelne-jestem na tak
Dążenie do celu (I)
Rescuer (IV) "Ola"
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Rescuer (III). "Piąty VICTOR"
To tylko Tinder
Rescuer (II). "Foxtrot 1"
Opowiadanie na Dzień Chłopaka
Universitas Amoris (II)
Universitas Amoris (I)
Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)