juliabe · 21 kwietnia 2020 · "Dzień w Londynie"  

0
0

@Agnessa łamiesz mi moje angielskie serce! ???? Żart (no, 95%), dzięki za opinię ????

juliabe · 19 kwietnia 2020 · "Dzień w Londynie"  

+1
0

Administracjo-Redakcjo, zdjęcie okładkowe rewelacja 🙂

juliabe · 19 kwietnia 2020 · "Dzień w Londynie"  

0
0

@XeeleeFirst miło mi, to inna dziewczyna, ale ja (ta sama) znowu na chwilę jestem! 🙂

@Pokątne uściski, wow, dzięki za taką szczegółową analizę, co mogłam, wyłapałam sama, resztę w miarę możliwości poprawiłam. Zakładkowy, zakładany dekolt 🙂 google it 🙂
Co do reszty, to sama nie wiem, co powiedzieć. Właśnie to chciałam uzyskać: "Nie mamy śladu informacji, że w ich życiu coś nie gra, tylko, że oni grają najlepiej. Taka zamiana lepszego na najlepsze.", nie chodzi mi o wielkie dramaty, duszenie się przez dekadę, tylko... takie niespodziewane okoliczności, splot (nie)szczęśliwych wydarzeń, który powoduje takie a nie inne następstwa. Może, gdyby tylko padał deszcz, żaden spacer by się nie wydarzył? Może gdyby któreś z nich miało nieco więcej poszanowania dla przysięgi, mocniejszy kręgosłup, albo gdyby żona była na miejscu... No nie wiem. A może to rzeczywiście tylko magia Londynu, tylko nie umiem odpowiednio oddać tego czaru (na mnie w każdym razie czar miasta działa od 15 lat 😀 )
Każdy związek ma swoją dynamikę, krzywe pożądania, intymności, zaangażowania rozkładają się w czasie, może wcale nie byli nieszczęśliwi, tylko akurat doszli do jakiegoś punktu w związkach, życiu. Plus dynamika spotkań, znajomości z byłymi - no różnie bywa 🙂 A może wyrzuty sumienia i dramat dopiero nadejdą? Fascynuje mnie ten temat, dużo różnych dziwnych rzeczy dzieje się wokół mnie, wśród znajomych, inspiracji mam na pęczki. Ale że pisanie to tylko moje małe hobby, stąd tyle niedostatków? W sumie nie wiem, co chciałam powiedzieć, poza tym, że historia jak powyżej wcale nie jest nierealna, akurat to wiem 😉

@XX_Lord, @Diabełwgłowie, ale że co, brud 😉 Nie umiem. Próbuję, ćwiczę się, ale zawsze zalewam wszystko garnkiem lukru 😀 A może wierzę, że wszyscy są dobrzy, tylko czasem znajdują się w, hehe, chujowych okolicznościach i sobie nie radzą 😉

Myślę sobie też, że jest miejsce na jeden podrozdzialik pomiędzy wieczorem a porankiem, jak mnie natchnie, to go spiszę. Teraz poczułam imperatyw stworzenia tego opowiadanka, zajęło mi to 3 dni, gdybym chciała dopisać tę scenę, pewnie nie skończyłabym go nigdy, więc. Ale cóż się tam mogło wydarzyć, jak nie nieco więcej seksu 🙂

Dziękuję wam za tyle dobrych słów, konstruktywną krytykę, przemyślenia, dalsze inspiracje. Całkiem lubię własne opowiadania (niech żyje skromność), ale mając wiedzę, jak są odbierane, mogę sobie przy nich dłubać i je jeszcze udoskonalać. Zapewne sama tu wrócę za jakiś czas i nieco poedytuję (teraz wszystko jest jeszcze zbyt swieże), nocna scena wyjdzie mi z głowy może w końcu też.

Tymczasem mam nadzieję, że wszyscy trzymacie się dzielnie i zdrowo.

juliabe · 19 kwietnia 2020 · "Dzień w Londynie"  

+2
0

Bardzo wam dziękuję! Wow. Naprawdę!
Gdy tylko odpalę komputer, poprawię kilka błędów i, przede wszystkim, szczegółowo odpowiem. Póki co zafrapowało mnie pytanie o narzędzia: chodzi oczywiście o zestaw małego (dużego 😉 ) elektryka, oczywiście to dzięki niemu spotkanie było elektryzujące 😉

juliabe · 29 marca 2019 · "Przypadek (III)"  

0
0

@XeeleeFirst
Dziękuję! 🙂))
A lustro to lustro, wiadomo 🙂

juliabe · 29 marca 2019 · "Przypadek (III)"  

0
0

@XXX_Lord Hiperwentyluję! Dziękuję! To niesamowite przeczytać takie słowa akurat od Ciebie, bardzo się cieszę 🙂))
Ja stety-niestety uwielbiam słodkości, wychowałam się na bajkach Disneya w końcu 😉 , ale też lubię pieprz w tym wszystkim, i właśnie ten brud... Dokładnie taki efekt, o jakim piszesz, chciałabym osiągnąć w czymś nowym... Jestem zmotywowana i będę pisać 🙂
PS. A jak myślisz?
(bo jak było i jak byłoby lepiej dla fabuły to niekoniecznie to samo 🙂

juliabe · 9 lutego 2019 · "Orzechowe (II)"  

0
0

Uwielbiam! 🙂

juliabe · 6 lutego 2019 · "Przypadek (II)"  

0
0

@MrHyde muchas gracias! <-- ja "Adios!" też mówię po polsku, więc zostawię Adios! 😉
Zaraz będę poprawiać 🙂

juliabe · 4 lutego 2019 · "Przypadek (II)"  

0
0

Jesteście lepsi, niż pewna zawodowa redaktorka 😉 DZIĘKUJĘ!
@Indragor - poprawione. Nigdy nie byłam mocna w przecinkach 😉
@XeeleeFirst - WOW, dziękuję!

juliabe · 1 lutego 2019 · "Kwiat Lotosu (II)"  

0
0

@XXX_Lord wiesz, jak ja na to czekałam? Bardzo lubię Twoje opowiadania 🙂

juliabe · 22 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"  

0
0

@XXX_Lord -
"Tylko nie rób z opowiadania "Mody na Sukces" wink Każdy śpi z każdym, a bohaterowie są bogaci, młodzi, piękni i poza problemami łóżkowo-uczuciowymi nie muszą się niczym martwić. Tra.ge.dia." - prorok, czy co? ;-) What happens in London, stays in London, a zdarzyło się wiele 😉 A poza tym słusznie się obawiasz, mam tendencję do bycia rozkraczoną żabą :-) W pracy temperuje mnie profesjonalna redaktorka, ale tu muszę działać sama...
PS. Uwielbiam Twoje opowiadania!!! Inspirujesz!

juliabe · 22 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"  

0
0

Oszaleliście, dziękuję! :-) Teraz to 5x zastanowię się, zanim wrzucę kolejną część, z nerwów! ;-)

juliabe · 6 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"  

0
0

@MrHyde autorstwa Heleny Hunting - totalny relaks, przypadkowy prezencik od koleżanki zza wielkiej wody!
A ja nadrobię dopiero w piątek, palce mnie już świerzbią, ale czasu brak!

juliabe · 1 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"  

0
0

Jestem wstrząśnięta taką zachętą, zwłaszcza od was - oj, kojarzę wasze nicki 🙂 Naprawdę wielkie dzięki.
Jestem łasa na miłe słowa, a jednocześnie boję się krytyki, bardzo mnie zniechęca, ale wy daliście mi odpowiedniego kopa. Mam nadzieję, że w weekend uda mi się przysiąść do tekstu. Choć teraz się boję, że nie podołam, nie będzie łątwo ;-)
Pozdrawiam serdecznie!!!
PS. Niestety, aktualnie nie mieszkam już w Londynie, ubolewam, ale... kto wie 🙂

juliabe · 1 stycznia 2019 · "Przypadek (I)"  

0
0

Cześć! Jestem tu, czytam od dawna, bez logowania... Moje historie mam w głowie od lat i dopiero niedawno zaczęłam je spisywać, ale bałam się cokolwiek z tym zrobić - wrzuciłam to z dużym lękiem, zamknęłam laptopa i bałam się tu znowu zaglądać! Tym bardziej dziękuję za konstruktywne uwagi, które zachęciły mnie do pracy nad tekstem, na pewno podejmę wyzwanie, naprawdę dziękuję!
Co do zmiany narratora, miałam ostatnio w rękach parę czytadeł, w których akcja toczyła się wartko i była własnie opisywana naprzemiennie, nawet mi się to spodobało, ale chyba rzeczywiście, to męczy i to nie do końca moja bajka.|
Pozdrawiam bardzo serdecznie 🙂 A profil zaraz zedytuję!

pokątne opowiadania erotyczne
Witamy na Pokatne.pl

Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich.
Decydując się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.

Pliki cookies i polityka prywatności

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.