Historia jest już skończona. Zakończenie jest nieco otwarte, ale nie mam w planach dalszych części. Chodziło właśnie o pokazanie pewnej zmiany, jaką przechodzi narrator. Od traktowania Alicji jako przedmiotu, poprzez powód do przechwałek, aż w końcu odkrywa ile naprawdę dla niego znaczy. Do tego wątek Architektów żeby nie było nudno. Naprawdę nie wiem, co by takiego bohaterowie mieliby robić w następnych częściach.
Homunkulusy, golemy i Frankensteiny są już dosyć oklepanym motywem, twórcy często mają jakiś przedmiot umożliwiający nad nimi kontrolę, chyba kwestią czasu pozostawało, aż ktoś wpadnie na całkiem praktyczny pomysł użycia pilota. Jeśli to jakaś innowacyjność, to raczej niezamierzona.
Dziękuję za uznanie. Każda pochwała wiele dla mnie znaczy, wszak piszę przede wszystkim po to, żeby się innym podobało.
"Dracula" Brama Stokera ma mocną zmienną narrację (pamiętniki różnych osób, artykuły prasowe). W jednym opowiadaniu Arthura Conana Doyle'a narratorem jest sam Sherlock Holmes (ale to zmiana na jedno wyodrębnione opowiadanie). W "Lalce" jeden rozdział jest praktycznie narracją Wokulskiego, choć teoretycznie nie ulega ona zmianie. W "Jądrze ciemności" też trochę autor pokombinował, choć na pozór tego nie widać. I oczywiście klasyk: "Rashomon".
Sądzę, że narracja pierwszoosobowa jest lepsza dla scen erotycznych, bo pozwala bardziej wczuć się w sytuację bohatera, dlatego też taki zabieg się tu pojawia.
@Border-ka Moim zdaniem nie ma tego aspektu "bezkraności" przy nekrofilii, podobnie z poczuciem władzy, ale się nie znam. Poza tym wszystko jest poddane interpretacji czytelnika - to od jego opinii zależy, czy postrzega głównego bohatera jako tego złego, czy inne postacie wzbudzają zaufanie. Przy pisaniu wątki nieerotyczne były dla mnie ważniejsze, choć niekoniecznie to widać.
Co do obrazka, ja jestem tylko autorem tekstu - zdaję się na moderatorów.
Warto, by osoby niezadowolone pochwaliły się, co dokładnie im się nie podoba. Pomoże mi to w przyszłości tworzyć lepsze opowiadania.
Dzięki za czujność, jeszcze pewnie nie raz "dziś" i "wczoraj" wplątają się w tekst. Co do zmiany narracji, w tym wypadku to był zabieg konieczny - inaczej przedstawienie sytuacji, w której uczestniczą dwie osoby, z czego jedna nieświadomie, byłoby zbyt przekombinowane. Jeśli nie jest zbyt czytelne, kto staje się opowiadającym historię, w takim razie postaram się dopisać jakieś zdanie na początku, które ułatwi czytelnikowi zorientowanie się.
Dziękuję za pomoc. Muszę jeszcze popracować nad zachowaniem czasu przeszłego (dzięki, MrHyde, za zwrócenie na to uwagi) i nadużywaniem zwrotu "ale".
Kolejne poprawki wdrożone. W kwestii zarobków: odkładać na dom można nawet złotówkę miesięcznie. Żadnych kwot przecież nie podano. Chodziło mi raczej o taką wypłatę, która wystarcza na codzienne sprawy, ale nie pozwala łatwo zakupić nieruchomości (które przecież tanie nie są). Mam nadzieję, że dodane zdanie "Oboje pracowaliśmy, ustaliliśmy więc, że mniej więcej dwa lata po ślubie weźmiemy kredyt na zakup własnej nieruchomości, w której urządzimy swoje gniazdo rodzinne." wyjaśni tę kwestię dostatecznie.
Drugi pilot będzie odgrywał pewną rolę w przyszłości. Moja wina, bo nie zostało to jasno wyrażone w tekście, ale Baltazar przekazuje Dawidowi pilot, bo istotny jest także czas rekacji (zostało to już dopisane). A poza tym, Dawidowi pilot przyda się także do innych rzeczy.
I tak, to był gwałt. Główny bohater zresztą zdaje sobie z tego sprawę, ale ponieważ posiada pilot i jest narzeczonym (a już wkrótce mężem) czuje się usprawiedliwiony. Co nie oznacza, że nie ponosi winy.
Dziękuję za wskazanie błędów. Całość jest już w zasadzie napisana (ok. 60 stron), ale lubię krótkie rozdziały, dlatego fragmenty nie są zbyt obszerne (są wyodrębnione na podstawie akcji). Lecz jeśli dłuższe sprawdzają się lepiej, mogę je połączyć. Historia powinna się przecież spodobać przede wszystkim czytelnikom.
Wbrew pozorom, możliwość skorzystania z pilota nie będzie tu głównym watkiem. Arcydziełem raczej to nie będzie.
Tak pozytywne przyjęcie mojego tekstu jest dla mnie miłym zaskoczeniem. Dziękuję za wytknięcie wszystkich potknięć. Sugestie zastosowano, oprócz tej o dialogach. Brak mi przekonania co do niej. Tekst może i wyglądałby estetyczniej, ale nie jakoś nie przemawia to do mnie. Przydałoby się za to wyjustowanie, ale nie widzę takiej opcji. Trudno, nie można mieć wszystkiego. Kłaniam się nisko.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
Ignatius · 31 grudnia 2018 · "Córka Architekta (V)"
Historia jest już skończona. Zakończenie jest nieco otwarte, ale nie mam w planach dalszych części. Chodziło właśnie o pokazanie pewnej zmiany, jaką przechodzi narrator. Od traktowania Alicji jako przedmiotu, poprzez powód do przechwałek, aż w końcu odkrywa ile naprawdę dla niego znaczy. Do tego wątek Architektów żeby nie było nudno. Naprawdę nie wiem, co by takiego bohaterowie mieliby robić w następnych częściach.
Ignatius · 7 grudnia 2018 · "Córka Architekta (V)"
Homunkulusy, golemy i Frankensteiny są już dosyć oklepanym motywem, twórcy często mają jakiś przedmiot umożliwiający nad nimi kontrolę, chyba kwestią czasu pozostawało, aż ktoś wpadnie na całkiem praktyczny pomysł użycia pilota. Jeśli to jakaś innowacyjność, to raczej niezamierzona.
Dziękuję za uznanie. Każda pochwała wiele dla mnie znaczy, wszak piszę przede wszystkim po to, żeby się innym podobało.
Ignatius · 7 grudnia 2018 · "Córka Architekta (IV)"
"Dracula" Brama Stokera ma mocną zmienną narrację (pamiętniki różnych osób, artykuły prasowe). W jednym opowiadaniu Arthura Conana Doyle'a narratorem jest sam Sherlock Holmes (ale to zmiana na jedno wyodrębnione opowiadanie). W "Lalce" jeden rozdział jest praktycznie narracją Wokulskiego, choć teoretycznie nie ulega ona zmianie. W "Jądrze ciemności" też trochę autor pokombinował, choć na pozór tego nie widać. I oczywiście klasyk: "Rashomon".
Sądzę, że narracja pierwszoosobowa jest lepsza dla scen erotycznych, bo pozwala bardziej wczuć się w sytuację bohatera, dlatego też taki zabieg się tu pojawia.
Ignatius · 21 listopada 2018 · "Córka Architekta (V)"
Dziękuję, MrHyde. Poprawki wdrożone, mam nadzieję, że teraz jest lepiej.
Ignatius · 19 listopada 2018 · "Córka Architekta (I)" ·
@Border-ka Moim zdaniem nie ma tego aspektu "bezkraności" przy nekrofilii, podobnie z poczuciem władzy, ale się nie znam. Poza tym wszystko jest poddane interpretacji czytelnika - to od jego opinii zależy, czy postrzega głównego bohatera jako tego złego, czy inne postacie wzbudzają zaufanie. Przy pisaniu wątki nieerotyczne były dla mnie ważniejsze, choć niekoniecznie to widać.
Co do obrazka, ja jestem tylko autorem tekstu - zdaję się na moderatorów.
Warto, by osoby niezadowolone pochwaliły się, co dokładnie im się nie podoba. Pomoże mi to w przyszłości tworzyć lepsze opowiadania.
Ignatius · 14 listopada 2018 · "Córka Architekta (IV)"
Dzięki za czujność, jeszcze pewnie nie raz "dziś" i "wczoraj" wplątają się w tekst. Co do zmiany narracji, w tym wypadku to był zabieg konieczny - inaczej przedstawienie sytuacji, w której uczestniczą dwie osoby, z czego jedna nieświadomie, byłoby zbyt przekombinowane. Jeśli nie jest zbyt czytelne, kto staje się opowiadającym historię, w takim razie postaram się dopisać jakieś zdanie na początku, które ułatwi czytelnikowi zorientowanie się.
Ignatius · 11 listopada 2018 · "Córka Architekta (I)" ·
Dziękuję za pomoc. Muszę jeszcze popracować nad zachowaniem czasu przeszłego (dzięki, MrHyde, za zwrócenie na to uwagi) i nadużywaniem zwrotu "ale".
Kolejne poprawki wdrożone. W kwestii zarobków: odkładać na dom można nawet złotówkę miesięcznie. Żadnych kwot przecież nie podano. Chodziło mi raczej o taką wypłatę, która wystarcza na codzienne sprawy, ale nie pozwala łatwo zakupić nieruchomości (które przecież tanie nie są). Mam nadzieję, że dodane zdanie "Oboje pracowaliśmy, ustaliliśmy więc, że mniej więcej dwa lata po ślubie weźmiemy kredyt na zakup własnej nieruchomości, w której urządzimy swoje gniazdo rodzinne." wyjaśni tę kwestię dostatecznie.
Drugi pilot będzie odgrywał pewną rolę w przyszłości. Moja wina, bo nie zostało to jasno wyrażone w tekście, ale Baltazar przekazuje Dawidowi pilot, bo istotny jest także czas rekacji (zostało to już dopisane). A poza tym, Dawidowi pilot przyda się także do innych rzeczy.
I tak, to był gwałt. Główny bohater zresztą zdaje sobie z tego sprawę, ale ponieważ posiada pilot i jest narzeczonym (a już wkrótce mężem) czuje się usprawiedliwiony. Co nie oznacza, że nie ponosi winy.
Ignatius · 9 listopada 2018 · "Córka Architekta (I)"
Dziękuję za wskazanie błędów. Całość jest już w zasadzie napisana (ok. 60 stron), ale lubię krótkie rozdziały, dlatego fragmenty nie są zbyt obszerne (są wyodrębnione na podstawie akcji). Lecz jeśli dłuższe sprawdzają się lepiej, mogę je połączyć. Historia powinna się przecież spodobać przede wszystkim czytelnikom.
Wbrew pozorom, możliwość skorzystania z pilota nie będzie tu głównym watkiem. Arcydziełem raczej to nie będzie.
Ignatius · 29 października 2018 · "W zgodzie z naturą"
Faktycznie, przyznaję Ci rację. Już poprawione.
Ignatius · 28 października 2018 · "W zgodzie z naturą"
Tak pozytywne przyjęcie mojego tekstu jest dla mnie miłym zaskoczeniem. Dziękuję za wytknięcie wszystkich potknięć. Sugestie zastosowano, oprócz tej o dialogach. Brak mi przekonania co do niej. Tekst może i wyglądałby estetyczniej, ale nie jakoś nie przemawia to do mnie. Przydałoby się za to wyjustowanie, ale nie widzę takiej opcji. Trudno, nie można mieć wszystkiego. Kłaniam się nisko.
Dążenie do celu (I)
Rescuer (IV) "Ola"
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Rescuer (III). "Piąty VICTOR"
To tylko Tinder
Rescuer (II). "Foxtrot 1"
Opowiadanie na Dzień Chłopaka
Universitas Amoris (II)
Universitas Amoris (I)
Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)