Co do marihuany to jest to istotny wątek, rozwiązanie jest w VI rozdziale.
Dzięki za komentarze, po weekendzie przysiade do tego i zrobię u siebie poprawki.
Bardzo wziąłem sobie słowa Tompa "spieszysz się jakbyś miał umrzeć za tydzień "
I trochę zwolniłem.
Nie wiem kto tutaj zarządza. Ale jeśli by to nie wyszło na główną (o ile ktoś myśli o tym) to byłoby super bo pewnie będę chciał dodać to jeszcze raz.
Zamykam się na 10 rozdziałach. I zostały mi jeszcze 3 do napisania. Ale poprawki pewnie zajmą mi miesiąc. Będę starał się dopiescic to wszystko.
No i czeka mnie sporo poradników.
Albo znów mi odwali i wrzucę niegotowa wersję do waszej oceny. Za co (wazelina mocno xD) jeszcze raz wam dziękuję.
No teraz muszę Ci odpisać bo przypadkiem dałem łapkę w dół. A już usunąłem to co pisałem.
\\\
Rozumiem Vee.
Jestem teraz strasznie uparty na swoje, mam nadzieje, że się za bardzo nie spaże, ale choćbym chciał to nie mogę ustąpić.
Jest taka siła która pomimo tego, że biorę sobie wasze rady do serca pcha mnie dalej. Moją największą obawą jest to, że przestanę to pisać a czuje, że jeśli bym to zrobił z myślą że to chwilowe, to bym do tego za szybko (o ile w ogóle) nie wrócił.
Robie tak jak teraz czuje, nie mówie, że to dobrze i być może, że trzecia część przyciągnie miej osób ale w głębi duszy czuje, że możę tak nie być.
Z tyłu głowy mam pomysł, że nawet jak nie wypali to ta powieść zostanie u mnie w szufladzie.
Ale odważyłem się by przedstawić to co mam i pomimo konstruktywnej krytyki dalej uważam, że w moim przypadku zrobiłem dobrze.
Dowiedziałem się sporo i nawet jeśli ta historia ma okazać się falstartem to nie splamię swojej reputacji bo żadnej nie mam 🙂
A na ten moment znając siebie i swoje podejście jest to jedyne wyjście bym działał dalej.
Czy jest to dobre dla czytelników? Tego nie wiem.
Czy jest to dobre dla mnie? Też tego nie wiem.
Czy sprawia mi to przyjemność i satysfakcje? - Na razie tak.
Mógłbym się jeszcze daleko rozpisywać ale nie jest to chyba konieczne. Bo co mam więcej napisać?
Po prostu chcę robić to dalej co lubię i nie wstydzić się swoich braków a pokazywać, że potrafię nad nimi pracować i z części na część (nie wybiegając dalej) chciałbym to udowadniać.
@Tomp
Dopiero 3 cześć będzie zawierała poprawki.
Pierwszą i drugą wrzuciłem razem i jej nie poprawiałem jak leżała w oczekujących. Mam nadzieje, że w III nie powiesz tego samego :
Dzięki, wczoraj stwierdziłem, że nie będę się cofał. Co się stało to się stało. Nie cofnę już czasu :p Nie podchodzę też do tego tak profesjonalnie jak wy, ale to nie znaczy, że nie zamierzam.
Być może pierwsze wrażenie jakie zrobiłem nie jest najkorzystniejsze ale trudno, żyje się dalej.
Pierwsze dwie części zostawiam takie jakie są, być może ktoś mnie skrzyczy zaraz za takie podejście ale muszę tak zrobić.
To dlatego, że jeśli w tym momencie będę musiał się cofnąć by naprawić wszystkie błędy które zrobiłem to wiem, że przestanę pisać kontynuacje tego mojego małego 'dzieła'.
Mogę obiecać, że kolejne rodziały zostaną dodane już z uwzględnieniem wszystkich poprawek, z moimi jak najszczerszymi chęciami byście mieli miej możliwości zwracania uwagi na moje błędy.
Pisze mniej możliwości bo zdaję sobie sprawę w swoich brakach. Niektóre z powodu lenistwa (tak jak częste powtórzenia), niektóre z braku doświadczenia (błędy dialogowe).
Ale niestety taki już jestem i wczoraj zastanawiając się nad tym jak poprawić poprzednio dodane teksty wpadłem w niemoc. Więc postanowiłem, że zacznę pisać dalej starając się zwracać uwagę na każdą rzecz którą mi napisaliście.
Dalej lenistwo wygrywa i używam powtórzeń ale nim wrzucę III część będę chciał ją poprawić żeby tak jak mówiłem tych uwag było mniej i żebym mógł ciągle udoskonalać swój styl 🙂
Dzięki za kibicowanie. Muszę ustrzec, że bycie moim kibicem może być ciężkie, więc z góry już proszę o wyrozumiałość ;P
Mam drugi rodział w oczekujących i narazie nie będę dodawał kolejnych.
Robię bardzo krótkie rozdziały bo taka forma jest mi wygodniejsza. Ale faktycznie pomyśle o tym jak to połączyć lub wydłużę je.
W takim razie na ten moment, moim planem jest powrócenie tutaj jak w swoim dokumencie napiszę 10 rozdziałów, bo gdzieś na taki cap przygotowuje swoją opowieść. Najgorsze przede mną, ale po tym co czytam to chciałbym by opublikowana wersja była już dobrej jakości takiej którą faktycznie sam chciałbym czytać.
A najśmieszniejsze w tym jest, że wcale dużo nie czytam. A tym bardziej powieści erotycznych. No ale może faktycznie warto byłoby się zapoznać. No nic dziękuję za komentarze i czekam na kolejne zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂
Dzięki za komentarz, wydaje mi się, że doskonale rozumiem w czym jest problem.
Jeśli chodzi o powtórzenia to sam zacząłem się denerwować w IV rozdziale tym, że brakuje mi słów ale przyznam, że chciałem po prostu pisać treść z myślą, że 'wzbogacanie uranu' zacznę jak już postawię elektrownie.
Pisząc w przeszłości gdy zaczynałem skupiać się na 'zarysowywaniu' kształtów tego królika często wpadałem w pułapkę przesady, stąd tutaj jest prosta forma z powtórzeniami.
Przesłałem tutaj tekst bo koniecznie chciałem dowiedzieć się jak ktoś to może odebrać i dzięki Ci za Twój komentarz bo wychodzi na to, że jak już skończy mi się 'budulec' i całość będzie zbudowana to trzeba będzie od samego początku przeszlifować to jeszcze raz.
Zastanawiam się tylko co powinienem teraz zrobić? Przesłać tutaj kolejne części tak jak ja to widzę, czy zebrać to w całość, czy poczekać aż zrobię poprawki reszty tekstu?
Help ;p
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
fantasmo · 4 lutego 2024 · "Czerwone pomarańcze w oranżerii (I). Początek zniewolenia" ·
Co do marihuany to jest to istotny wątek, rozwiązanie jest w VI rozdziale.
Dzięki za komentarze, po weekendzie przysiade do tego i zrobię u siebie poprawki.
Bardzo wziąłem sobie słowa Tompa "spieszysz się jakbyś miał umrzeć za tydzień "
I trochę zwolniłem.
Nie wiem kto tutaj zarządza. Ale jeśli by to nie wyszło na główną (o ile ktoś myśli o tym) to byłoby super bo pewnie będę chciał dodać to jeszcze raz.
Zamykam się na 10 rozdziałach. I zostały mi jeszcze 3 do napisania. Ale poprawki pewnie zajmą mi miesiąc. Będę starał się dopiescic to wszystko.
No i czeka mnie sporo poradników.
Albo znów mi odwali i wrzucę niegotowa wersję do waszej oceny. Za co (wazelina mocno xD) jeszcze raz wam dziękuję.
fantasmo · 1 lutego 2024 · "Czerwone pomarańcze w oranżerii (II). Po to tu jesteś" ·
No teraz muszę Ci odpisać bo przypadkiem dałem łapkę w dół. A już usunąłem to co pisałem.
\\\
Rozumiem Vee.
Jestem teraz strasznie uparty na swoje, mam nadzieje, że się za bardzo nie spaże, ale choćbym chciał to nie mogę ustąpić.
Jest taka siła która pomimo tego, że biorę sobie wasze rady do serca pcha mnie dalej. Moją największą obawą jest to, że przestanę to pisać a czuje, że jeśli bym to zrobił z myślą że to chwilowe, to bym do tego za szybko (o ile w ogóle) nie wrócił.
Robie tak jak teraz czuje, nie mówie, że to dobrze i być może, że trzecia część przyciągnie miej osób ale w głębi duszy czuje, że możę tak nie być.
Z tyłu głowy mam pomysł, że nawet jak nie wypali to ta powieść zostanie u mnie w szufladzie.
Ale odważyłem się by przedstawić to co mam i pomimo konstruktywnej krytyki dalej uważam, że w moim przypadku zrobiłem dobrze.
Dowiedziałem się sporo i nawet jeśli ta historia ma okazać się falstartem to nie splamię swojej reputacji bo żadnej nie mam 🙂
A na ten moment znając siebie i swoje podejście jest to jedyne wyjście bym działał dalej.
Czy jest to dobre dla czytelników? Tego nie wiem.
Czy jest to dobre dla mnie? Też tego nie wiem.
Czy sprawia mi to przyjemność i satysfakcje? - Na razie tak.
Mógłbym się jeszcze daleko rozpisywać ale nie jest to chyba konieczne. Bo co mam więcej napisać?
Po prostu chcę robić to dalej co lubię i nie wstydzić się swoich braków a pokazywać, że potrafię nad nimi pracować i z części na część (nie wybiegając dalej) chciałbym to udowadniać.
fantasmo · 1 lutego 2024 · "Czerwone pomarańcze w oranżerii (II). Po to tu jesteś" ·
@Tomp
Dopiero 3 cześć będzie zawierała poprawki.
Pierwszą i drugą wrzuciłem razem i jej nie poprawiałem jak leżała w oczekujących. Mam nadzieje, że w III nie powiesz tego samego :
fantasmo · 1 lutego 2024 · "Czerwone pomarańcze w oranżerii (II). Po to tu jesteś"
Dzięki, wczoraj stwierdziłem, że nie będę się cofał. Co się stało to się stało. Nie cofnę już czasu :p Nie podchodzę też do tego tak profesjonalnie jak wy, ale to nie znaczy, że nie zamierzam.
Być może pierwsze wrażenie jakie zrobiłem nie jest najkorzystniejsze ale trudno, żyje się dalej.
Pierwsze dwie części zostawiam takie jakie są, być może ktoś mnie skrzyczy zaraz za takie podejście ale muszę tak zrobić.
To dlatego, że jeśli w tym momencie będę musiał się cofnąć by naprawić wszystkie błędy które zrobiłem to wiem, że przestanę pisać kontynuacje tego mojego małego 'dzieła'.
Mogę obiecać, że kolejne rodziały zostaną dodane już z uwzględnieniem wszystkich poprawek, z moimi jak najszczerszymi chęciami byście mieli miej możliwości zwracania uwagi na moje błędy.
Pisze mniej możliwości bo zdaję sobie sprawę w swoich brakach. Niektóre z powodu lenistwa (tak jak częste powtórzenia), niektóre z braku doświadczenia (błędy dialogowe).
Ale niestety taki już jestem i wczoraj zastanawiając się nad tym jak poprawić poprzednio dodane teksty wpadłem w niemoc. Więc postanowiłem, że zacznę pisać dalej starając się zwracać uwagę na każdą rzecz którą mi napisaliście.
Dalej lenistwo wygrywa i używam powtórzeń ale nim wrzucę III część będę chciał ją poprawić żeby tak jak mówiłem tych uwag było mniej i żebym mógł ciągle udoskonalać swój styl 🙂
Dzięki za kibicowanie. Muszę ustrzec, że bycie moim kibicem może być ciężkie, więc z góry już proszę o wyrozumiałość ;P
fantasmo · 31 stycznia 2024 · "Czerwone pomarańcze w oranżerii (I). Początek zniewolenia"
Dzięki, za pokrzepiający komentarz 🙂
Mam drugi rodział w oczekujących i narazie nie będę dodawał kolejnych.
Robię bardzo krótkie rozdziały bo taka forma jest mi wygodniejsza. Ale faktycznie pomyśle o tym jak to połączyć lub wydłużę je.
W takim razie na ten moment, moim planem jest powrócenie tutaj jak w swoim dokumencie napiszę 10 rozdziałów, bo gdzieś na taki cap przygotowuje swoją opowieść. Najgorsze przede mną, ale po tym co czytam to chciałbym by opublikowana wersja była już dobrej jakości takiej którą faktycznie sam chciałbym czytać.
A najśmieszniejsze w tym jest, że wcale dużo nie czytam. A tym bardziej powieści erotycznych. No ale może faktycznie warto byłoby się zapoznać. No nic dziękuję za komentarze i czekam na kolejne zobaczymy co z tego wyjdzie 🙂
fantasmo · 31 stycznia 2024 · "Czerwone pomarańcze w oranżerii (I). Początek zniewolenia"
Dzięki za komentarz, wydaje mi się, że doskonale rozumiem w czym jest problem.
Jeśli chodzi o powtórzenia to sam zacząłem się denerwować w IV rozdziale tym, że brakuje mi słów ale przyznam, że chciałem po prostu pisać treść z myślą, że 'wzbogacanie uranu' zacznę jak już postawię elektrownie.
Pisząc w przeszłości gdy zaczynałem skupiać się na 'zarysowywaniu' kształtów tego królika często wpadałem w pułapkę przesady, stąd tutaj jest prosta forma z powtórzeniami.
Przesłałem tutaj tekst bo koniecznie chciałem dowiedzieć się jak ktoś to może odebrać i dzięki Ci za Twój komentarz bo wychodzi na to, że jak już skończy mi się 'budulec' i całość będzie zbudowana to trzeba będzie od samego początku przeszlifować to jeszcze raz.
Zastanawiam się tylko co powinienem teraz zrobić? Przesłać tutaj kolejne części tak jak ja to widzę, czy zebrać to w całość, czy poczekać aż zrobię poprawki reszty tekstu?
Help ;p
Dążenie do celu (I)
Rescuer (IV) "Ola"
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Rescuer (III). "Piąty VICTOR"
To tylko Tinder
Rescuer (II). "Foxtrot 1"
Opowiadanie na Dzień Chłopaka
Universitas Amoris (II)
Universitas Amoris (I)
Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)