Świetne opowiadanie. Przyjemnie się czytało. Podobały mi się potoki myśli bohaterów, ich przemyślenia, rozterki. Fabuła nie jest jakaś zawiła, ale atutem jest właśnie położenie dużego akcentu na odczucia bohaterów. Poza tym zabawne, czytałem z uśmiechem.
Dobrze napisane opowiadanie. Dobrze zadane pytania. Czy każdy z nas może stać się bestią zdolną do zabijania? Kidyś czytałem wspomnienia żołnierza rosyjskiego z wojny Afgańskiej. Mówił, że zabić wroga to za mało, to bardzo łatwe. Aby pomścić śmierć swoich kumpli, chcesz, aby wróg przed śmiercią cierpiał. Aby błagał cię o litość, gdy obcinasz mu kolejny palec, aby błagał cię o szybką śmierć, gdy ty walisz go kolejny raz w głowę kolbą karabinu.
Dzięki za miły komentarz. W dalszej części będzie jeszcze więcej zazdrości i niesnasek, które pojawiają się po czasie w trójkącie. Pojawi się też nowa postać, która zamiesza komuś w głowie. A w czworokącie jeszcze więcej zazdrości niż w trójkącie.
Dzięki za pozytywny komentarz, szczególnie cieszy mnie, że tekst rozśmiesza. Dotychczas pisałem opowiadania bardziej na poważnie, a tutaj chciałem się sprawdzić w luźniejszej, trochę prześmiewczej konwencji. Mam nadzieję, że inni też się uśmiechnęli pod nosem w kilku miejscach.
Piszesz dobrze i dobrze się czyta, choć wolę bardziej zwięzły styl. Czasami powtarzasz coś tylko innymi słowami. Np. piszesz "poczuł nagłe ukłucie wewnętrznego niepokoju", kilka wyrazów dalej piszesz "na klatce piersiowej usiadł mu ciężki niczym słoń, pierwotny lęk", a chwilę dalej "ogarniała go kosmata, śmierdząca panika". Jak czytam, że bohatera ogarnia niepokój, to już wiem w jakim jest stanie i chcę już iść dalej z fabułą i dowiedzieć się co się dalej wydarzy, a znów dostaję, że bohater czuje lęk i panikę. To już wiem. Ja nie mogę doczekać się co dalej. Ale może to ja taki niecierpliwy jestem, więc wolę bardziej zwięzły styl.
Fabuła intrygująca. Jak dla mnie trochę za mało dialogów, szczególnie w scenie seksu. Przydałoby się urozmaicić trochę te opisy i dodać życia, tak jak robisz to tekstem "Zerżnij. Mnie. Proszę." Chciałbym więcej takich wstawek.
Nie jestem też fanem snów. Człowiek przeżywa, stresuje się losem bohatera i nagle dostaje cegłą w głowę, dowiadując się, że to tylko sen i jako czytelnik dał się nabrać.
Całkiem sprawnie napisane. Dobrze budujesz zdania i podoba mi się styl. Może pomyśl o tym, aby dopisać drugie tyle, ale na początku opowiadania. Niech dziewczyny rozmawiają, zbliżają się do siebie, niech tam będzie jakaś historia, a dopiero potem niech oddają się seksualnej zabawie. Brakuje mi trochę dialogów, które byłyby mniej sztampowe, szczególnie w pierwszej części przydałoby się dodać jakiś dialog dla urozmaicenia.
Dzięki za pozytywny komentarz. Mam nadzieję, że udało mi się zapewnić funkcjonowanie takiej postaci jak Patrycja na 300 stronach. Będą jeszcze zwroty akcji, nowe postaci, więc mam nadzieję, że nie będzie nudno, tym bardziej, że Marta i Patrycja to różne charaktery. Niedługo wrzucę kolejną część, a w międzyczasie inne opowiadanie z zupełnie innej beczki.
Historia jak na razie dość banalna, ale dobrze napisana. Dobrze się czyta i chętnie przeczytam kolejną część. Mam nadzieję, że dalej będzie bardziej intrygująco.
Napisałaś "spojrzał się na mnie", a ja bym napisał "spojrzał na mnie".
Mam też zastrzeżenia do zdań:
”Rozmawialiśmy chwilę o pierdołach", "dzień spędziliśmy na pijackim rozmowach", "rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym". To nie są dobre zdania. Są nudne. Nic nie mówią o bohaterach, ani nie posuwają historii dalej. Tutaj trzeba się wysilić i wymyślić zdania, które zbliżą nas do bohaterów. Zamiast pisać nic nie znaczące "rozmawialiśmy o pierdołach" lepiej napisać "rozmawialiśmy o jego imponującej kolekcji otwieraczy do piwa", albo "rozmawialiśmy o polskich górach, które, jak się okazało, oboje uwielbiamy", albo "rozmawialiśmy o przewadze muzyki disco polo nad heavy metalem". Dzięki temu możemy poznać trochę bohatera lub zaznaczyć, że jest coś co łączy naszych przyszłych kochanków.
Fabuła spoko, choć dodałbym trochę ciekawych dialogów do tych opisów. Trochę za dużo opisów, które nie wnoszą zbyt wiele do fabuły, np. "Lot przebiegł spokojnie i gładko, transfer docelowy autobusem też." Po co to? Jak się nic ciekawego nie wydarzyło, to nie ma sensu przynudzać czytelnika takim opisem. Błędów naliczyłem około 20. Sporo literówek. Trochę dużo. Warto przejrzeć dokładniej przed wrzuceniem.
Zamieniłbym niektóre kolokwializmy jak np. "grzebać w telefonie", czy "gmerać w dziurkach" na bardziej literackie.
Kilka elementów zmieniłem w "nowej" odsłonie. Chciałem, aby dziewczyny się różniły, uzupełniały i zazdrościły sobie jędrniejszych pośladków, czy bujniejszego biustu. Czasami lubimy w innych to, czego sami nie mamy.
Jest takie powiedzenie dotyczące pisania "Show, don't tell" (pokaż, nie mów). Fragment u Ciebie "...miałem wrażenie, że ktoś wbija mi igły w okolicę serca. Była to po prostu zazdrość. " Pierwsze zdanie u Ciebie to jest właśnie "show", czyli dobrze, ale potem piszesz, że to zazdrość, czyli robisz "tell". Zupełnie niepotrzebnie. Don't tell. Nie nazywaj uczucia. Daj czytelnikowi wywnioskować jak się czuje bohater, poprzez "show", czyli pokazanie reakcji. Robisz to w pierwszym zdaniu. Drugie zdanie o zazdrości jest do wykreślenia.
W dalszej części opowiadania powtarzasz schemat: "Za bodło mnie w okolicy serca. Poczułem nieznośne przejawy zazdrości."
Co do treści, to podobały mi się niektóre dialogi. Trochę nie przepadam, gdy akcja zaczyna się bez podchodów i nie ma jakiegoś oporu z jednej ze stron, ale to subiektywna ocena.
@Greg, Luna to moje opowiadanie sprzed kilku lat, na bazie którego powstało teraz większe, rozwinięte dzieło pt. Kara za grzechem chodzi. Wykorzystałem część wcześniejszych pomysłów, które w wielu miejscach przerobiłem, dodałem do tego ze 20 nowych rozdziałów i wyszło coś co ma 300 stron druku i 37 rozdziałów. Postanowiłem wrzucić teraz całość w odcinkach. Plagiat to wykorzystanie cudzych pomysłów, a ja pociągnąłem historię dalej, ale przez lata zmieniłem wiele w historii Luny, wyrzucając jedną z bohaterek, wyrzucając kilka całych rozdziałów i zmieniłem tytuł. Według mnie teraz historia jest ciekawsza i pełniejsza.
Napisane sprawnie warsztatowo, ale jak dla mnie za dużo opisów. Wolę akcję nad opisy przyrody, ale są też fani budowania nastroju opisami. Jak dla mnie za długo się rozkręca.
Zmieniłbym "zaczęła grzebać w ustawieniach w poszukiwaniu opcji nagrywania filmu" na "zaczęła szukać opcji nagrywania filmu".
Wciągająca historia, chociaż brakuje mi konfliktu. Wolę, gdy bohaterowie mają jakieś opory, które trzeba przełamywać, albo gdy toczą wewnętrzną walkę, czy ponieść się namiętnościom, czy zachować wierność.
Nie jestem też fanem wyrażeń typu "oddawała się w sposób zniewalający". Trudno pobudzić tym moją wyobraźnię. Lepiej chyba zrezygnować z takich wyrażeń i po prostu opisać jak się oddawała, co robisz w kolejnym akapicie. Zamiast "jej uroda była zniewalający" wolę opis w stylu "wpatrując się w jej wąskie usta, zastanawiałem się, czy zmieszczę w nich swojego grubego kutasa.".
Druga część wciąga jeszcze bardziej. Dobrze napisane, chociaż parę rzeczy bym zmienił. Np. użyłeś 7 razy wyrazu spuścić się. Nie przepadam za tym wyrazem, a już na pewno zamieniłbym kilka wystąpień na synonimy.
Dobrze się czyta. Lekko, przyjemnie i z humorem. Ciekawy pomysł z sądem. Daje to fajny kontrast między wydarzeniami z zeznania, a tym co się dzieje na sali rozpraw.
Serwis zawiera treści o charakterze erotycznym, przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując
się na wejście na strony serwisu Pokatne.pl potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią.
Pliki cookies i polityka prywatności
Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO).
Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich
danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze stron internetowej lub serwisów oraz innych
parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych i w celach analitycznych.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w regulaminie serwisu.
adix · 1 maja 2021 · "Niewiara. Trwoży się serce moje"
Dzięki za trafny komentarz. Poprawiłem ten fragment, o którym piszesz.
adix · 11 listopada 2020 · "A macie za swoje! - Wakacyjna historia z papierosami w tle"
Świetne opowiadanie. Przyjemnie się czytało. Podobały mi się potoki myśli bohaterów, ich przemyślenia, rozterki. Fabuła nie jest jakaś zawiła, ale atutem jest właśnie położenie dużego akcentu na odczucia bohaterów. Poza tym zabawne, czytałem z uśmiechem.
adix · 10 listopada 2020 · "Serbski film Reportaż (IV)"
Dobrze napisane opowiadanie. Dobrze zadane pytania. Czy każdy z nas może stać się bestią zdolną do zabijania? Kidyś czytałem wspomnienia żołnierza rosyjskiego z wojny Afgańskiej. Mówił, że zabić wroga to za mało, to bardzo łatwe. Aby pomścić śmierć swoich kumpli, chcesz, aby wróg przed śmiercią cierpiał. Aby błagał cię o litość, gdy obcinasz mu kolejny palec, aby błagał cię o szybką śmierć, gdy ty walisz go kolejny raz w głowę kolbą karabinu.
adix · 22 września 2020 · "Kara za grzechem chodzi (IV)"
Dzięki za miły komentarz. W dalszej części będzie jeszcze więcej zazdrości i niesnasek, które pojawiają się po czasie w trójkącie. Pojawi się też nowa postać, która zamiesza komuś w głowie. A w czworokącie jeszcze więcej zazdrości niż w trójkącie.
adix · 25 sierpnia 2020 · "Dzień jak codzień"
Całkiem zabawne i ciekawie napisane. Na początku nie byłem przekonany do takiej formy, ale im dłużej czytałem, tym bardziej dawałem się wciągnąć.
adix · 24 sierpnia 2020 · "Uzależniona. W poszukiwaniu niecodziennej terapii"
Dzięki za pozytywny komentarz, szczególnie cieszy mnie, że tekst rozśmiesza. Dotychczas pisałem opowiadania bardziej na poważnie, a tutaj chciałem się sprawdzić w luźniejszej, trochę prześmiewczej konwencji. Mam nadzieję, że inni też się uśmiechnęli pod nosem w kilku miejscach.
adix · 21 sierpnia 2020 · "Dwa małżeństwa (II)"
Piszesz dobrze i dobrze się czyta, choć wolę bardziej zwięzły styl. Czasami powtarzasz coś tylko innymi słowami. Np. piszesz "poczuł nagłe ukłucie wewnętrznego niepokoju", kilka wyrazów dalej piszesz "na klatce piersiowej usiadł mu ciężki niczym słoń, pierwotny lęk", a chwilę dalej "ogarniała go kosmata, śmierdząca panika". Jak czytam, że bohatera ogarnia niepokój, to już wiem w jakim jest stanie i chcę już iść dalej z fabułą i dowiedzieć się co się dalej wydarzy, a znów dostaję, że bohater czuje lęk i panikę. To już wiem. Ja nie mogę doczekać się co dalej. Ale może to ja taki niecierpliwy jestem, więc wolę bardziej zwięzły styl.
Fabuła intrygująca. Jak dla mnie trochę za mało dialogów, szczególnie w scenie seksu. Przydałoby się urozmaicić trochę te opisy i dodać życia, tak jak robisz to tekstem "Zerżnij. Mnie. Proszę." Chciałbym więcej takich wstawek.
Nie jestem też fanem snów. Człowiek przeżywa, stresuje się losem bohatera i nagle dostaje cegłą w głowę, dowiadując się, że to tylko sen i jako czytelnik dał się nabrać.
adix · 21 sierpnia 2020 · "Uległa"
Całkiem sprawnie napisane. Dobrze budujesz zdania i podoba mi się styl. Może pomyśl o tym, aby dopisać drugie tyle, ale na początku opowiadania. Niech dziewczyny rozmawiają, zbliżają się do siebie, niech tam będzie jakaś historia, a dopiero potem niech oddają się seksualnej zabawie. Brakuje mi trochę dialogów, które byłyby mniej sztampowe, szczególnie w pierwszej części przydałoby się dodać jakiś dialog dla urozmaicenia.
adix · 18 sierpnia 2020 · "Kara za grzechem chodzi (III)"
Dzięki za pozytywny komentarz. Mam nadzieję, że udało mi się zapewnić funkcjonowanie takiej postaci jak Patrycja na 300 stronach. Będą jeszcze zwroty akcji, nowe postaci, więc mam nadzieję, że nie będzie nudno, tym bardziej, że Marta i Patrycja to różne charaktery. Niedługo wrzucę kolejną część, a w międzyczasie inne opowiadanie z zupełnie innej beczki.
adix · 17 sierpnia 2020 · "Kwarantanna w kawalerce (I)"
Historia jak na razie dość banalna, ale dobrze napisana. Dobrze się czyta i chętnie przeczytam kolejną część. Mam nadzieję, że dalej będzie bardziej intrygująco.
Napisałaś "spojrzał się na mnie", a ja bym napisał "spojrzał na mnie".
Mam też zastrzeżenia do zdań:
”Rozmawialiśmy chwilę o pierdołach", "dzień spędziliśmy na pijackim rozmowach", "rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym". To nie są dobre zdania. Są nudne. Nic nie mówią o bohaterach, ani nie posuwają historii dalej. Tutaj trzeba się wysilić i wymyślić zdania, które zbliżą nas do bohaterów. Zamiast pisać nic nie znaczące "rozmawialiśmy o pierdołach" lepiej napisać "rozmawialiśmy o jego imponującej kolekcji otwieraczy do piwa", albo "rozmawialiśmy o polskich górach, które, jak się okazało, oboje uwielbiamy", albo "rozmawialiśmy o przewadze muzyki disco polo nad heavy metalem". Dzięki temu możemy poznać trochę bohatera lub zaznaczyć, że jest coś co łączy naszych przyszłych kochanków.
adix · 11 sierpnia 2020 · "Białe wino na Rodos"
Fabuła spoko, choć dodałbym trochę ciekawych dialogów do tych opisów. Trochę za dużo opisów, które nie wnoszą zbyt wiele do fabuły, np. "Lot przebiegł spokojnie i gładko, transfer docelowy autobusem też." Po co to? Jak się nic ciekawego nie wydarzyło, to nie ma sensu przynudzać czytelnika takim opisem. Błędów naliczyłem około 20. Sporo literówek. Trochę dużo. Warto przejrzeć dokładniej przed wrzuceniem.
Zamieniłbym niektóre kolokwializmy jak np. "grzebać w telefonie", czy "gmerać w dziurkach" na bardziej literackie.
adix · 9 sierpnia 2020 · "Kara za grzechem chodzi (II)"
Kilka elementów zmieniłem w "nowej" odsłonie. Chciałem, aby dziewczyny się różniły, uzupełniały i zazdrościły sobie jędrniejszych pośladków, czy bujniejszego biustu. Czasami lubimy w innych to, czego sami nie mamy.
adix · 9 sierpnia 2020 · "Konferencja"
Jest takie powiedzenie dotyczące pisania "Show, don't tell" (pokaż, nie mów). Fragment u Ciebie "...miałem wrażenie, że ktoś wbija mi igły w okolicę serca. Była to po prostu zazdrość. " Pierwsze zdanie u Ciebie to jest właśnie "show", czyli dobrze, ale potem piszesz, że to zazdrość, czyli robisz "tell". Zupełnie niepotrzebnie. Don't tell. Nie nazywaj uczucia. Daj czytelnikowi wywnioskować jak się czuje bohater, poprzez "show", czyli pokazanie reakcji. Robisz to w pierwszym zdaniu. Drugie zdanie o zazdrości jest do wykreślenia.
W dalszej części opowiadania powtarzasz schemat: "Za bodło mnie w okolicy serca. Poczułem nieznośne przejawy zazdrości."
Co do treści, to podobały mi się niektóre dialogi. Trochę nie przepadam, gdy akcja zaczyna się bez podchodów i nie ma jakiegoś oporu z jednej ze stron, ale to subiektywna ocena.
adix · 26 lipca 2020 · "Kara za grzechem chodzi (II)"
@Greg, Luna to moje opowiadanie sprzed kilku lat, na bazie którego powstało teraz większe, rozwinięte dzieło pt. Kara za grzechem chodzi. Wykorzystałem część wcześniejszych pomysłów, które w wielu miejscach przerobiłem, dodałem do tego ze 20 nowych rozdziałów i wyszło coś co ma 300 stron druku i 37 rozdziałów. Postanowiłem wrzucić teraz całość w odcinkach. Plagiat to wykorzystanie cudzych pomysłów, a ja pociągnąłem historię dalej, ale przez lata zmieniłem wiele w historii Luny, wyrzucając jedną z bohaterek, wyrzucając kilka całych rozdziałów i zmieniłem tytuł. Według mnie teraz historia jest ciekawsza i pełniejsza.
adix · 16 lipca 2020 · "Ruiny w lesie"
Napisane sprawnie warsztatowo, ale jak dla mnie za dużo opisów. Wolę akcję nad opisy przyrody, ale są też fani budowania nastroju opisami. Jak dla mnie za długo się rozkręca.
Zmieniłbym "zaczęła grzebać w ustawieniach w poszukiwaniu opcji nagrywania filmu" na "zaczęła szukać opcji nagrywania filmu".
adix · 14 lipca 2020 · "Casting"
Wciągająca historia, chociaż brakuje mi konfliktu. Wolę, gdy bohaterowie mają jakieś opory, które trzeba przełamywać, albo gdy toczą wewnętrzną walkę, czy ponieść się namiętnościom, czy zachować wierność.
Nie jestem też fanem wyrażeń typu "oddawała się w sposób zniewalający". Trudno pobudzić tym moją wyobraźnię. Lepiej chyba zrezygnować z takich wyrażeń i po prostu opisać jak się oddawała, co robisz w kolejnym akapicie. Zamiast "jej uroda była zniewalający" wolę opis w stylu "wpatrując się w jej wąskie usta, zastanawiałem się, czy zmieszczę w nich swojego grubego kutasa.".
adix · 14 lipca 2020 · "Kara za grzechem chodzi (I)"
Dziękuję. Niedługo kolejna część.
adix · 7 października 2018 · "Moje początki (II)"
Druga część wciąga jeszcze bardziej. Dobrze napisane, chociaż parę rzeczy bym zmienił. Np. użyłeś 7 razy wyrazu spuścić się. Nie przepadam za tym wyrazem, a już na pewno zamieniłbym kilka wystąpień na synonimy.
adix · 7 października 2018 · "Moje początki (I)"
Wciągająca historia. Zachęca do czytania kolejnych części.
adix · 2 grudnia 2017 · "Zabójstwo w efekcie"
Dobrze się czyta. Lekko, przyjemnie i z humorem. Ciekawy pomysł z sądem. Daje to fajny kontrast między wydarzeniami z zeznania, a tym co się dzieje na sali rozpraw.
Dążenie do celu (I)
Rescuer (IV) "Ola"
Wszystkie tajemnice anonimowego nudesa
Rescuer (III). "Piąty VICTOR"
To tylko Tinder
Rescuer (II). "Foxtrot 1"
Opowiadanie na Dzień Chłopaka
Universitas Amoris (II)
Universitas Amoris (I)
Wybawiciel (opowieść w czas zarazy)